wytrwałem do końca
chociaż spałem z otwartymi oczami, jedyna scena która mną poruszyła to niepokój zwierząt w czasie ciszy przed bombardowaniem stolicy, część postaci była jakby tylko zarysowana, Korczak wyskakiwał...
rozwiń
chociaż spałem z otwartymi oczami, jedyna scena która mną poruszyła to niepokój zwierząt w czasie ciszy przed bombardowaniem stolicy, część postaci była jakby tylko zarysowana, Korczak wyskakiwał jak królik z kapelusza co jakiś czas wygłaszając doniosłe kwestie, dialogi były sztuczne
zobacz wątek