Widok
Ja bynajmniej tam nie pracowałam, ale miałam praktyki jakiś czas temu. Tej opcji również nikomu nie polecam. Zapierdzielasz jak wół- przynieś, podaj, pozamiataj. Traktowanie człowieka? nie tu nie ma żadnego- jestes dla nich poprostu smieciem. ...praktykant, zero napiwków - KOMPLETNIE NIC- nie dostajesz też ani picia, ani jedzenia za kawał ciężkiej pracy. Szkolenie na kelnera dla nich to mycie podlog, polerowanie sztućcy i kieliszków przez cały dzień, noszenie ciezkich bemarów . ZERO jakiejkolwiek innej wiedzy- a potem przyjezdza wielka glowna pani szefowa i wypytuje czego się nauczylismy, po stwierdzeniu ze niczego (no chyba ze kelner pomylil im sie ze sprzataczka)- stwierdza ze to nie wina kierowniczki itp. tylko nasza i ze nie da wysokiej oceny ...
Jedynie wporządku był tam menager (chyba na imie mial Michał) ...
Co do innych- na sale zostalismy przez miesiac wypuszczeni moze 2 razy. ..
Jedynie wporządku był tam menager (chyba na imie mial Michał) ...
Co do innych- na sale zostalismy przez miesiac wypuszczeni moze 2 razy. ..
Marian..a może Ty będziesz miał odwagę i się podpiszesz,bo skoro nie pracowaleś w Barbadosie,nie jesteś w żaden sposób z nim związany,piszesz tak "wspaniale" i zapewne ;) obiektywnie,jako klient,to co Ciebie interesuje jej tożsamość?
Muszę Cię zmartwić,ale jestem skłonna uwierzyć prędzej Jej niż Tobie,zapewne jak większość tu czytających..bo jako osoba "postronna" coś za bardzo się bulwersujesz..
Muszę Cię zmartwić,ale jestem skłonna uwierzyć prędzej Jej niż Tobie,zapewne jak większość tu czytających..bo jako osoba "postronna" coś za bardzo się bulwersujesz..
Wkurzaja mnie wyssane z palca lub podkoloryzowane opinie zacznijcie ludzie pisać prawdę. Weroniko może wspomnisz tez ze ten barman czyli ja złapał Was na podpijaniu Burna za którego razem z innymi wspolodpowiedzialnymi za stany magazynowe musiał zapłacić. Najlepiej przyjść i narzekać jak sobie nie radzilyscie z prostymi rzeczami to nic dziwnego ze szkło polerowalyscie, poza tym utrzymywanie czystości to tez element pracy. Praca nie składa się tylko ze zbierania wynagrodzenia.
Jak dla mnie praca w Barbadosie to zenada.I fakt faktem zamiast soli podaje sie tam pange bo przeciez taniej.Ryby maja podobna konsystencje i w gotowym daniu nie kazdy moze sobie pozwolic na to by ryby rozroznic.Jesli chodzi o gotowanie to kuchnia rozliczana jest ze wszystkiego!Nawet z tego ile zuzyla szpinaku czy ziemniakow a pozniej jesli pani prezes sie nie zgadza trzeba zaplacic manko..a jesli chodzi o te smieszne rozliczenia po dniu pracy to takie kpiny tylko w Barbadosie!A wszyscy rozzaleni i murem broniacy Barbadosu zycze dalej takiego oddania i pozytywnego myslenia bo i na was kiedys ta czara goryczy sie wyleje:)
A i nie wspomne o robactwie biegajacym po kuchni za moich czasow;)
A i nie wspomne o robactwie biegajacym po kuchni za moich czasow;)
jeśli chodzi o mnie byłem na rozmowie z szefowa i od razu wyczułem ją że to cwaniak jeśli chodzi o to co piszecie może i prawda nie wiem dokładnie jak tam jest ale moi koledzy znajomi z branży barmańskiej jak mi mowią nie idz tam pracować to coś musi być nie tak
a jeśli chodzi o praktykantów to tak samo bym traktował najpierw trzeba się nauczyć dbać o porządek na stanowisku pracy a dopiero można się uczyć obsługi klienta jak nie potrafiłeś dobrze wypolerować szkła czy wytrzeć stolika po kliencie to nigdy byś u mnie nie wyszedł na sale i tak jest wszędzie każdy praktykant najpierw sprząta jak już to umie to idzie dalej w każdym zawodzie tak jest
a jeśli chodzi o praktykantów to tak samo bym traktował najpierw trzeba się nauczyć dbać o porządek na stanowisku pracy a dopiero można się uczyć obsługi klienta jak nie potrafiłeś dobrze wypolerować szkła czy wytrzeć stolika po kliencie to nigdy byś u mnie nie wyszedł na sale i tak jest wszędzie każdy praktykant najpierw sprząta jak już to umie to idzie dalej w każdym zawodzie tak jest
żadna przesada ;) są już na tyle znani w branży gastronomicznej że żaden szanujący się i znający na swoim fachu kelner, barman czy tez kucharz nie pójdą tam do pracy...
jedyne co mogą zatrudnić to przyjezdnych zdesperowanych studentów którzy nie orientują się w tym jaka krąży opinnia o barbadosie... tyle w temacie
jedyne co mogą zatrudnić to przyjezdnych zdesperowanych studentów którzy nie orientują się w tym jaka krąży opinnia o barbadosie... tyle w temacie
Barbados o co wam chodzi
Nie nadajesz się to cie zwolnią,jestem była pracownicą i żle mi się nie pracowało po prostu nie dali podwyżki a czekałam pół roku,i chciałąm pomagać na kuchni a nie zmywaku,bo wszędzie jest 8zł na pewno nie 6.50 przesadzacie znam gorsze firmy!!!Menadżerka Pani Dagmara jest wspaniała osobą pomocną zawsze pyta jak leci,zawsze daje wolne kiedy chciałam,nie musiałam pracować w nocy bo tego nie lubiłam a atmosfera na kuchni była super wesoło.Jeśli nie pracowałeś lub nie pracowałaś to nie masz prawa się wypowiadać!Jeśli jesteś uczciwy nie kradniesz jak niektórzy co wylecieli!to jest ok.
Tak sie sklada.ze wsystko to prawda!! Przed Barbadosem mialam juz kilkuletnie doswiadczenie w gastronomi i takiego cyrku nigdzie nie widzialam. Co wyplata to odciagniecia z kosmosu wziete!!! Nawet za stluczone szklo Pani PREZES(buuuuahaha tak do siebie kazala sie zwracac szefowa . Ktora ma cos z bania ! Czlowiek jest dla niej przedmiotem!! Zeby pracownik gastronomi nie dostal talerza zupy ,placic za obiady NIGDZIE SIE Z TYM NIE SPOTKALAM. Skapstwo,pazerstwo!!! Marne stawki. Kelnerzy zapisuja napiwki po to aby wiedziec ile odjac z z tego co utargowali oddasz za duzo to nie dostaniesz tej kasy ..wiecznie kelnerzy maja minusy . Barmani rznieci przy renanentach . Pracownicy zmieniaja sie jak rekawiczki . OMIJAC TE MIEJSCE !!!!
Marian, po pierwsze, to piszesz agresywnie nie jak klient, a jak szef/manager.
Po drugie, po co chcesz, żeby się podpisała? Po co ci jej dane? Ano po to, że jesteś szefem albo managerem. Ewentualnie kimś innym od nich. A najbardziej mnie rozwalilo:
"Jeśli były by takie tragiczne produkty, to w jaki sposób robili by z nich tak smaczne dania?"
HAHAHAHA :D
"Prawidłowy" smak dania wcale nie wskazuje na to, że produkty były dobrej jakości. Jest na to szereg trików ale po co ja to tłumaczę.. wiesz o tym lepiej ode mnie, w końcu tam pracujesz ;)
Po drugie, po co chcesz, żeby się podpisała? Po co ci jej dane? Ano po to, że jesteś szefem albo managerem. Ewentualnie kimś innym od nich. A najbardziej mnie rozwalilo:
"Jeśli były by takie tragiczne produkty, to w jaki sposób robili by z nich tak smaczne dania?"
HAHAHAHA :D
"Prawidłowy" smak dania wcale nie wskazuje na to, że produkty były dobrej jakości. Jest na to szereg trików ale po co ja to tłumaczę.. wiesz o tym lepiej ode mnie, w końcu tam pracujesz ;)
Człowieku nie pisz takich bzdur ,może zapytaj na policji jak uczciwie pracują ludzie , kelnerzy zabierali sobie kasiorkę sami ,taka zaliczka jak to sami mówili ,Ostatnio w Sopocie kelner zabrał sobie z kasy 700 zł i nie przyszedł do pracy ,no cóz potrzebował na wakacje ,dobrze ,ze jest policja,wszystko oddał . Inna sytuacja jeszcze lepiej mamy to na kamerach ,kelner jeden drugiemu podpieprzał kasę i udawał, ze to nie on ,dobrze ze byly kamery,bo kelner miałby brak na 400 i 500 zł , a potem idzie wszystko na firmę .Po pijaku na imprezach potrafił się chwalić ,że byl frajer pracownik kolega z pracy i można było zabrać jemu kasiorkę bo jest głupi ,może napiszę o kelnerach ,którzy przychodzili do pracy po imprezach ,ze fuzel alkoholowy leciał na odległość km ,albo o kelnerach ,którzy nie dawali paragonów i wylatywali z dnia na dzien ,dopisując gościom dodatkowo piwa ,może powiem o kelnerach,którzy pili w pracy ,tak i o tych ,którzy notorycznie gubili identyfikatory ,które kosztowały najpierw 10 zł potem 15 zł ,a potem 30 zł ,wszystko to brało się z tego ,ze kelner nie szanował idendyfikatorów ,za które musiał zapłacić 10 zł. Firma musi zamówić 100 minimum,żeby zamówić logo na identyfikatorze CięZko zrozumieć komuś kto jest totalnie nieodpowiedzialny a pracę i gościa traktuje tylko roszczeniowo .Wszystko nalezy się pracownikowi ,za nic nie odpowiada ,może wszystko ,pracodawca nic .Jesli chodzi o złodziejstwo ,to nie zliczę ile razy była wzywana policja do kucharzy oszustów ,kelnerów oszustów i barmanów .Na to sa dowody ,jak zwolnisz delikwenta od razu negatywna opinia ,do tego już sie przyzwyczailiśmy .2 lata temu był taki incydent ,ze kucharze kradli barmanom alkohol notorycznie,za który odpowiadał barman ,a najgorszy był fakt,ze kradli ,,niby,, swoim kumplom .To prawda ,jeżeli jesteście złodziejami ,pijakami ,ludzmi ,którzy potrafią w śmieciach wynosić mięso i alkohol ,to tak nie zatrudniajcie się w Barbadosie ,bo takich ludzi wywalamy na pysk .Jezeli jesteś uczciwy i trakujesz gościa naszego w lokalu poważnie i pracę poważnie ,przyjdż,bo pracują u nas ludzie latami ,właśnie ci uczciwi .Super,że są jeszcze tacy w tym naszym kraju ,wiem bo pracuję w tej firmie bardzo długo do których można mieć zaufanie .Drodzy Polacy,trochę szacunku do życia do pracy do drugiej osoby ,jeszcze wiecej pracowitosci i nie bedziesz musiał pisać tych bzdur .Pozdrawiam kiero