Odpowiadasz na:

BRAZIL

Przypadkowo, komentując zupełnie niezwiązany tekst, przypomniał mi się film "Brazil"
Po raz pierwszy oglądałem go dobrze ponad 20 lat temu, nie wiedząc o nim nic (poza tym, że zrobiła go... rozwiń

Przypadkowo, komentując zupełnie niezwiązany tekst, przypomniał mi się film "Brazil"
Po raz pierwszy oglądałem go dobrze ponad 20 lat temu, nie wiedząc o nim nic (poza tym, że zrobiła go ekipa od Monthy Pyhona).
Początkowo potraktowałem go jako komedię w stylu ZAZ - ale im dłużej trwał, tym bardziej mózg mi się lasował.
W efekcie, pod koniec, marzyłem aby się wreszcie skończył, bo więcej mój mózg nie zniesie :)
Póżniej oglądałem go jeszcze wielokrotnie. Odkrywał on wówczas przede mną swą Shrekowską cebulowość :)
Nigdy mi się nie znudził.
Jest ponadczasowy. Genialnie pasował do prylu - ale i świetnie odnajduje się teraz. A w przeciwieństwie do ekranizacji "1984" - nie jest nudnawy.

Ciekaw jestem Waszych opinii.

zobacz wątek
14 lat temu
~sadyl

Odpowiedź

Autor

Polityka prywatności
do góry