PRACOWAŁEM w tej firmie przez dwa i pół tygodnia,miałem po co dwa tygodnie dostać 1.5 tyś. przez ten czas miałem swoje pieniądze na to aby dojechać do pracy i mieć za co żyć.A pracowałem tam po 12-13 godz. i w niedzielę.W tym czasie dostałem 100 zł. gdy po dwu tygodniach zacząłem się upominać o pieniądze zostałem po trzech dniach zwolniony.Był to koniec lipca początek sierpnia.Ale do dziś pieniędzy nie mam wypłaconych.