Widok

Babskie ploty, czemu nie :)

Witam wszystkie Panie :) Mam 35 lat i jestem od niedawna tzw. singielką. Jestem kobietą niezależną, otwartą,z poczuciem humoru, miłą z lekkim pazurkiem ;) Lubię przebywać wśród ludzi i z ochotą pozostawiłabym codzienność aby spotkać się w miłym towarzystwie aby: porozmawiać, pośmiać się, pobawić lub zjeść coś pysznego na mieście :) Większość znajomych ma już swoje rodziny, dzieci. I mimo, że są cudowi, fajnie byłoby się spotkać z osobami w podobnej sytuacji czyli bez zobowiązań, które chcą czerpać radość z życia. Kobietki, jeżeli nie macie ochoty na randki w ciemno, a może macie ochotę w babskim gronie spotkać się w letni sobotni wieczór, założyć szpilki i letnią sukienką i po prostu spotkać aby zjeść coś dobrego i zobaczyć co przyniesie wieczór i poplotkować zapraszam do kontaktu :) Alice. :)
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 1
Jeszcze raz przeczytaj wszystko to, co napisałam wcześniej. Tylko powoli, dokładnie i pokolei. I zastanów się nad swoimi odpowiedziami.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Wiem, godzina to dużo, ale w końcu nie chodzi o to, czy się kogoś polubi czy jest chemia i nić porozumienia - do tego starczy 5 minut rozmowy - ale by wywnioskować przyszłość na rok znajomości do przodu, to godzina jest niezbędna:)

Z seksem mam prościej, bo mogę go uprawiać nawet bez miłości czy związku, więc zadkozaćmienie na mnie nie działa. Wręcz przeciwnie, mam w tej kwestii dużą jasność umysłu i mówię o tym.

W kwestii ładnej pupy u mężczyzn się nie wypowiem, bo o ile umiem docenić ładną męską buzię, klatkę, brzuch czy bicka, to nigdy nie widziałem pupy, która zrobiłaby na mnie jakiekolwiek wrażenie.
"Zrozumiał, że nie tylko był jej bliski, ale nie wiedział gdzie on się kończy, a ona zaczyna"
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Anty godzina to mało :-) sex ja też mogę uprawiać bez miłości - w tym sęk, tylko uprawiać.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
> sex ja też mogę uprawiać bez miłości - w tym sęk, tylko uprawiać.

Niczym szczególnym nie różni się to od gimnastyki.
Podobno (nie sprawdzałem..od strony fittnesowo/sportowo/gimnastycznej) po dużej dawce jest zbliżony poziom endorfin.

Frajda z seksu to bliskość a nie pobudzenie nerwów.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
może wspólny lot ,spotkanie na jakiejś wyspie greckiej :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Sądząc po bzdetach, jakie wypisujesz od miesięcy na Forum, to raczej wspólny odlot, w którym Srebrzysko weźmiesz za Santorini
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Godzina to aż nadto, czasem starcza jedno zdanie, by wiedzieć o człowieku wszystko, co chciałoby się wiedzieć;)

A skoro możesz uprawiać seks bez miłości, to jakim cudem możesz dostać zadkozaćmienia? Powinnaś umieć to oddzielić, więc wiedzieć, że dobry seks nie oznacza dobrych i przyszłościowych relacji. Nie jesteś przecież osobą, która namiętność identyfikuje jako miłość.

Sadyl, każdy czerpie z seksu tyle, ile potrafi:p
"Zrozumiał, że nie tylko był jej bliski, ale nie wiedział gdzie on się kończy, a ona zaczyna"
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Tak, dobry sex nie oznacza dobrych relacji, ale kiepski sex gwarantuje brak relacji :-D sex w miłości, to inna jakość.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1
Ok ok
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Trudno mi się do tego odnieść - nie wiem, co to kiepski seks;)
"Zrozumiał, że nie tylko był jej bliski, ale nie wiedział gdzie on się kończy, a ona zaczyna"
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ale w ogóle.. to wiesz, co to seks, czy teoryzujesz? ;>
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Coś tam wiem;)
Prócz tego, co to "teoryzowanie":p
"Zrozumiał, że nie tylko był jej bliski, ale nie wiedział gdzie on się kończy, a ona zaczyna"
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
> co to "teoryzowanie"

μ ostatnio o to samo się przyczepiła.
Nie miałem okazji Jej wyjaśnić..a teraz Jej chwilowo nie ma.

"Nie teoryzuj, docent!".
Nie wiem skąd.. na pewno sprzed wieeeelu lat.
Czy to z jakiegoś filmu, czy kabaretu.. Synapsy Kobuszewskiego mi podsuwają.. ale głowy nie dam :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Ja z przyjemnością..
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Tu masz odpowiedź, w radio usłyszałeś :)

https://pl.wikipedia.org/wiki/Fachowcy
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry