raczej melodramat
nie jest to stricte film sensacyjny ani komedia. ten film miksuje wiele gatunków, miejscami jest dramatem, czasem prawie musicalem. jednak nie o to tu chodzi. pokazano w nim dwie rzeczy: że...
rozwiń
nie jest to stricte film sensacyjny ani komedia. ten film miksuje wiele gatunków, miejscami jest dramatem, czasem prawie musicalem. jednak nie o to tu chodzi. pokazano w nim dwie rzeczy: że pracując dla mafii nie możesz być dla niej anonimowy i tak po prostu zrezygnować "z pracy", dwa że miłość potrafi uczynić człowieka wolnym jednak za wcześniejsze grzechy należy ponieść karę. dla tych co spodziewają się kolejnych "Szybkich i nieśmiertelnych " to nie ta pozycja (aczkolwiek sceny pościgów są ładnie zrobione). Kevin Spacey jako mafiozo całkiem przekonujący. Podobnie jak Jon Bernthal jako jeden z gangsterów.
zobacz wątek