Widok
Badziewie
Myślałem że Harpagan to impreza elitarna a tu: Na bazie taki tłum że nie ma się gdzie położyć. Na trasie nie można się orientowac bez tłumu dyszącego w kark i zbyt leniwego żeby samemu spojrzeć na mape. Mapa - nędzna kserówka. Za taką kasę spodziewałem się przynajmniej kolorowej mapy!
Następnym razem pojadę gdzie indziej!
Następnym razem pojadę gdzie indziej!
A to Ty nigdy nie byłeś na ogólnopolskich imprezach na orientację? Jabyś był kiedykolwiek, to byś stwierdził, że warunki były super - czasem bywaja kapkę gorsze ;). Tłumów w bazie jakoś nie zauważyłam, pełna mapa to niebo w gębie ( :D ), organizatorzy sie dwoili i troili i zawsze byli "pod ręką" i ciepła woda we względnie czystej łazience. Jedyne co mi nie odpowiadało, to obiad niedorównujący wymaganiom mojego żołądka ;). Ale przy takiej ilości uczestników nie ma się czemu dziwić...
Pozdrawiam
Pozdrawiam