Widok
Bar Ogopogo - Gdynia, skwer
W te wakacje (lipiec) byłem z rodziną w Gdyni. Wstąpiliśmy do baru na obiad. Ja zamówiłem zestaw gyros (może być), ale żona i córka, to dopiero dramat. Zacznę od córki, zamówiła kotlet schabowy, z piersi kurczaka był nierozbity i cały kawałek był twardy jak podeszwa, wygląd jak i jego przygotowanie wznosiło o pomstę do nieba, nawet pies by tego nie tknął. A żona zamówiła pstrąg zestaw, ryba nie miała złocistej chrupiącej panierki tylko białe plamy panierki jak z kaszy mannej myślałam, że to ryba z wody. Jedzenie w tym barze powinno być dawane za karę. Dla dobra ogółu powinno się taki bar zamknąć by nie psuł opinii pięknego miasta Gdynia.