Widok
Prosto z premiery
Kochani.... widzę,że negatywne opinie spotkały się tutaj z niewielką krytyką... Aczkolwiek mi również ten film nie zaimponował :( Słuchajcie z ręką na sercu film nuuudny, prawie wogóle niema dialogów!! Poważnie większość scen jest w milczeniu... może i fabuła nie jest najgorsza,ale zdecydowanie szkoda pieniążków na bilety... Poczekajcie aż będzie na kinomaniaku i sami się przekonacie:) Pozdrawiam.
Bardzo ciężki film... ale bardzo dobry
Bardzo ciężki film. Momentami, aż wduszało mnie w fotel. Dziewczyna która sama jest dzieckiem musi sama poradzić sobie z wielkim problemem, którego nie ogarnia. Nie może liczyć na niczyją pomoc. Wszystkie postacie pokazane w filmie są negatywne. W wielkim mieście nikt się nią nie interesuje. Główna bohaterka dąży do katastrofy, samozagłady. Widać, że będzie to kwestią czasu.
Polecam film, zwłaszcza dla osób które lubią dostać temat do przemyśleń. Polecam młodym osobom, które żyją od imprezy do imprezy i robią "to" bez zabezpieczeń.
Zastanawia mnie jedynie reakcja niektórych widzów którzy siedzieli na widowni. Dla mnie w filmie nie było nic śmiesznego. Ten film to dramat. Nie rozumiem śmiechów na widowni. No chyba, że to był śmiech zażenowania...
Polecam film, zwłaszcza dla osób które lubią dostać temat do przemyśleń. Polecam młodym osobom, które żyją od imprezy do imprezy i robią "to" bez zabezpieczeń.
Zastanawia mnie jedynie reakcja niektórych widzów którzy siedzieli na widowni. Dla mnie w filmie nie było nic śmiesznego. Ten film to dramat. Nie rozumiem śmiechów na widowni. No chyba, że to był śmiech zażenowania...
Mieszane uczucia
Jestem świeżo po projekcji filmu i muszę się przyznać, że mam bardzo mieszane uczucia. Zbyt dużo w filmie ogranych wątków. Film bardzo przypomina KI choć jest o wiele gorzej zagrany. Również odniosłam wrażenie, że jest to naprędce napisana i nakręcona historia zainspirowana wydarzeniami zabicia dziecka przez panią W. Niewątpliwie zachwyciła mnie barwność głównej postaci- jej stroje, makijaż to prawdziwy majstersztyk. Reszta to klasyka a nawet mierność...
Gdybym mógł cofnąć czas... to bym nie poszedł.
Film bardzo trzymający w napięciu. Od pierwszej przerwy montażowej (czarny ekran przez kilka sekund) miałem nadzieję, że będzie koniec filmu. Niestety- on trwał i trwał...
Scenariusz odwzorował pojedynczą, skrajną patologię- choć trudno uwierzyć czy w ogóle prawdziwą. Na pewno nie pokazuje żadnego problemu społecznego. Reżyserka
filmu kreuje się na Bóg wie jakiego odkrywcę patologii społecznej- bardzo się myli. Historia filmu kompletnie przesadzona.
Patologią na pewno jest ten film: jego montaż,muzyka i gra aktorska. Najlepsza w tym filmie jest rola Frycza.
Strata pieniędzy, czasu i energii. Zdecydowanie odradzam!
Scenariusz odwzorował pojedynczą, skrajną patologię- choć trudno uwierzyć czy w ogóle prawdziwą. Na pewno nie pokazuje żadnego problemu społecznego. Reżyserka
filmu kreuje się na Bóg wie jakiego odkrywcę patologii społecznej- bardzo się myli. Historia filmu kompletnie przesadzona.
Patologią na pewno jest ten film: jego montaż,muzyka i gra aktorska. Najlepsza w tym filmie jest rola Frycza.
Strata pieniędzy, czasu i energii. Zdecydowanie odradzam!
Ku przestrodze...
"Bejbi blues" porusza ważny społecznie temat... Obrazuje, co może się zadziać z młodym, pogubionym człowiekiem, który znajdzie się na życiowym zakręcie... Jak bardzo jest mu wtedy potrzebne wsparcie mądrych, dojrzałych i odpowiedzialnych dorosłych, którego tutaj KOMPLETNIE zabrakło... Kiedy się wydaje, że już gorzej być nie może, to okazuje się jednak, że jest to możliwe... Równia pochyła........... Do tego wszystkiego zakończenie filmu, wstrząsające,tragiczne... Myślę, że jest to obraz ku przestrodze, nie tylko dla młodych ludzi (do przemyślenia nad ewentualnymi konsekwencjami podejmowanych decyzji), ale PRZEDE WSZYSTKIM DOROSŁYCH jacy być nie powinni i jak bardzo ich błędy odbijają się na dzieciach... Należy pamiętać, że młody człowiek potrzebuje wzorca, wsparcia i miłości, a gdy tego zabraknie może być naprawdę bardzo, bardzo źle...