Widok
> nie wiem czy to ma znaczenie, silnik TDI Punto z 2001r
Oczywiście, ze ma. Generalnie - im starsze auto, tym lepiej (w tej sytuacji).
Jak szwagier porządnie przeczyści układ paliwowy (przepłucze go ropą) i wymieni filtry - laweta moze nie być potrzebna.
Nota bene: mojego ojca udało mi się w końcu przekonać, że nie powinien już jeździć autem, kiedy dolał do silnika zamiast oleju - impregnat do drewna ;)
Oczywiście, ze ma. Generalnie - im starsze auto, tym lepiej (w tej sytuacji).
Jak szwagier porządnie przeczyści układ paliwowy (przepłucze go ropą) i wymieni filtry - laweta moze nie być potrzebna.
Nota bene: mojego ojca udało mi się w końcu przekonać, że nie powinien już jeździć autem, kiedy dolał do silnika zamiast oleju - impregnat do drewna ;)
> a wtrysk paliwa
Przeżył 500 m to i przeżyje rozruch. A za chwilę dostanie ropę.
Starsze silniki bezproblemowo tolerują kilka-kilkanaście procent benzyny w ropie.
Dla innych czytaczy: jak się komuś kiedyś pistolet pomyli na stacji - bez paniki. Nawet, jeśli wlało się trochę benzyny - dolać dużo wiecej ropy i bedzie gites. Niektórzy zalecają wlać w takiej sytuacji troszkę Mixolu do baku (z pół szklanki-szklankę - zależy ile się wlało benzyny. Generalnie Mixol stosuje się 1:30 czyli na 10 l benzyny 0,3 litra oleju). Auto będzie bardziej kopcić, ale oszczędzi się w ten sposób układ wtryskowy.
W nowszych silnikach jest gorzej - nawet chwila pracy na benzynie może spowodować szkody na wiele kzł.
Przeżył 500 m to i przeżyje rozruch. A za chwilę dostanie ropę.
Starsze silniki bezproblemowo tolerują kilka-kilkanaście procent benzyny w ropie.
Dla innych czytaczy: jak się komuś kiedyś pistolet pomyli na stacji - bez paniki. Nawet, jeśli wlało się trochę benzyny - dolać dużo wiecej ropy i bedzie gites. Niektórzy zalecają wlać w takiej sytuacji troszkę Mixolu do baku (z pół szklanki-szklankę - zależy ile się wlało benzyny. Generalnie Mixol stosuje się 1:30 czyli na 10 l benzyny 0,3 litra oleju). Auto będzie bardziej kopcić, ale oszczędzi się w ten sposób układ wtryskowy.
W nowszych silnikach jest gorzej - nawet chwila pracy na benzynie może spowodować szkody na wiele kzł.
Jednak było praktycznie pusto, jakieś 2-3 l ropy, do tego 10 l benzyny. No ale przyjechał. Dzwoniłam do mechanika, mamy wszystko zlać z baku, z przewodów, dolać ropy i jak zapali to git, jak nie to wtryski do wymiany, czyli kupa kasy :/ Gdzie kupić ten Mixol? Na stacji? I ile proponowałbyś tego wlać jak benzynę zlejemy?
W Twojej sytuacji dodawanie Mixolu nie ma sensu.
Dolewa się go, kiedy ktoś wleje trochę benzyny i dużo wiecej ropy - i nie zamierza tego zlewać.
U Ciebie benzyna jest już zlana i jej odrobina będzie jeszcze wyłącznie na wtryskiwaczach - tam Mixol i tak nie dotrze.
Twój wybór: rozbebeszać wtryskiwacze i je czyścić (kupa roboty i koszt) albo nie robić nic, w nadziei, że odpali i będzie ok - ryzykując uszkodzenie wtryskiwaczy.
Ale skoro mechanik również sugeruje tą drugą opcję - sądzę, że można zaryzykować.
Dolewa się go, kiedy ktoś wleje trochę benzyny i dużo wiecej ropy - i nie zamierza tego zlewać.
U Ciebie benzyna jest już zlana i jej odrobina będzie jeszcze wyłącznie na wtryskiwaczach - tam Mixol i tak nie dotrze.
Twój wybór: rozbebeszać wtryskiwacze i je czyścić (kupa roboty i koszt) albo nie robić nic, w nadziei, że odpali i będzie ok - ryzykując uszkodzenie wtryskiwaczy.
Ale skoro mechanik również sugeruje tą drugą opcję - sądzę, że można zaryzykować.
W czoraj do peugota 407 hdi wlałem przez pomyłkę 18 litrów benzyny verva.Zorientowałem się po zapachu że leję benzynę.Pojazdu już nie odpalalem tylko na hol i do mechanika.Mechanik zlał całe paliwo do baniek ,zalal olejem i samochód odpalil bez problemu .Z tym że ja się w pore obudziłem i silnika nie uruchamiałem .Mechanik mnie pocieszył twierdząc że mam na kilka dni pozostawić paliwo w plasitowych bańkach i wówczas benzyna się oddzieli od oleju i delikatnie bedzie można zlać benzynę i będę mógł ją wykorzystać w aucie benzynowym jako dolewke
Jak wlejesz benzyne do diesla to po krótkim czasie słychać różnice w pracy silnika i jeżeli ktoś by jeździł na takiej mieszance ( BENZYNA - ROPA ) to by wtryski się nadawały do regeneracji lub wymiany ale nie miało by to wpływu na zachowanie auta po rozgrzaniu, cały czas by chodziło nie równo i ciężko się zapałało. to coś innego musi być.
Moja żonka zalała do scenica 2 1,5 dci benzyny miała około 3 kreski zalała za 100 zł pojechała około kilometra i zauważyła że nie ma mocy i szarpie, wtedy do niej dotarło co zrobiła , kazałem jej przez telefon żeby spróbowała odpalić i zajechać na najbliższą stacje i zalać po korek ropy, tak też zrobiła, jak zeszły dwie kreski to jeszcze znowu ropy i wtedy do rezerwy,
Jak tankowała pużniej rope do pustego baku i przejechała około kilometra to samochód trochę osłabł i myślała że coś się dzieje ale to było nieznaczne, powiedziałem jej że teraz jest już tylko ropa w obiegu , a ona na to że wtedy lepij szedł.
W zimę warto zalać za 10 zł benzyny i na pewno ropa nam się nie skrystalizuje od mrozu a samochodowi nic nie będzie , nie trzeba kupować ulepszaczy na zime za 40 zł wystarczy 2 litry benzyny.
Moja żonka zalała do scenica 2 1,5 dci benzyny miała około 3 kreski zalała za 100 zł pojechała około kilometra i zauważyła że nie ma mocy i szarpie, wtedy do niej dotarło co zrobiła , kazałem jej przez telefon żeby spróbowała odpalić i zajechać na najbliższą stacje i zalać po korek ropy, tak też zrobiła, jak zeszły dwie kreski to jeszcze znowu ropy i wtedy do rezerwy,
Jak tankowała pużniej rope do pustego baku i przejechała około kilometra to samochód trochę osłabł i myślała że coś się dzieje ale to było nieznaczne, powiedziałem jej że teraz jest już tylko ropa w obiegu , a ona na to że wtedy lepij szedł.
W zimę warto zalać za 10 zł benzyny i na pewno ropa nam się nie skrystalizuje od mrozu a samochodowi nic nie będzie , nie trzeba kupować ulepszaczy na zime za 40 zł wystarczy 2 litry benzyny.
korzystając z tematu podłączę się.
Wczoraj zalałem diesla około połowę baku benzyną 95.
Zorientowałem się dopiero po paragonie dzisiaj jak auto już nie zapaliło. Wczoraj przejechałem jeszcze 200 km.
Domyślam się, że w najlepszym razie mam po wtryskiwaczach. Czy coś gorszego mogło się stać? Auto to VW Passat 2.0 tdi
Będę wdzięczny za info, bo muszę się raczej finansowo przygotować
Wczoraj zalałem diesla około połowę baku benzyną 95.
Zorientowałem się dopiero po paragonie dzisiaj jak auto już nie zapaliło. Wczoraj przejechałem jeszcze 200 km.
Domyślam się, że w najlepszym razie mam po wtryskiwaczach. Czy coś gorszego mogło się stać? Auto to VW Passat 2.0 tdi
Będę wdzięczny za info, bo muszę się raczej finansowo przygotować