Nie, to wszystko mi nie przeszkadza. Monitoring i nadzór skużą bezpieczeństwu.
Co innego inwigilacja.
W tym przypadku mamy do czynienia z inwigilacją w zwiazku z interesem...
rozwiń
Nie, to wszystko mi nie przeszkadza. Monitoring i nadzór skużą bezpieczeństwu.
Co innego inwigilacja.
W tym przypadku mamy do czynienia z inwigilacją w zwiazku z interesem partyjnym a nie publicznym.
Jak widać chłopaki policjanci sie gubią i nie rozumiejąc do końca o co chodzi na wszelki wypadek spisują wszystko .
Białe róże stają się elementem wywrotowym , zagrażającym bezpieczeństwu państwa.
Scena zupełnie jak z Barei.
Wracają najwyraźniej czasy, kiedy intelekt milicjanta był materiałem na żarty.
zobacz wątek