Widok
może sobie blokować i odwlekać budowę a Biedronka lub coś innego i tak powstanie. On jako radny nie ma mocy prawnej na to aby zablokować budowę, pozwolenie wydaje starostwo w Wejherowie a nie Gmina w Szemudzie. No chyba ze ma swoich ludzi w Starostwie...choć wydaje się zbyt mały na takie znajomości...
Kilka dni temu byłam na zebraniu w przedszkolu i usłyszałam, że gdzieś z dwa tygodnie temu rozpoczęły się prace nad budową Biedronki w Bojanie koło Kościoła, gdzie inwestorem jest córka p. Ilony ze sklepu "u Ilony" - p.Emila, której mama wydzierżawiła grunt. Jednakże po około tygodniu wstrzymano plac budowy, bowiem właściciel Groszka doszukał się luki prawnej i doniósł, że Ci rozpoczęli budowę bez prawomocnych dokumentów uprawniających i pozwalających na budowę. Jednym słowem - prace budowlane zostaną wznowione, gdy p. Emila uzyska prawomocne pozwolenie na budowę, a to ma trwać około miesiąca.
A czy Pan Jacek zdaje sobie sprawę że nie wolno handlować alkoholem w odległości nie mniejszej niż 100 m od szkoły - i to nie od wejścia do budynku a od wejścia na teren szkoły? Mam wrażenie że gdyby ktoś zmierzył tę odległość to okazałoby się że jest ona mniejsza. Wiem że ma już od dawna koncesję na sprzedaż alkoholu jednak jakby ktoś się przyczepił to pewnie mógłby mieć problemy. Według mnie zasada jest prosta.... To rynek reguluje się własnymi prawami podaży i popytu.... i tylko rynek zweryfikuje czy Biedronka w tym miejscu jest potrzebna czy nie. Może okazać się że Jeronimo nie będzie osiągało założonych profitów bo w Bojanie mieszkają sami bogaci ludzie i nie będą oni robić zakupów w Biedzie tylko u Jacka. Żyjemy przecież w wolnym kraju.....
Czyli sklep Groszek narusza ustawę o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi. Nie wiem czy to może być powód do odebrania lub nie przedłużenia koncesji na sprzedaż alkoholu. Z drugiej strony koncesji udziela wójt, więc chyba Jacek może spać spokojnie. Zdaje się, że wszyscy tam się dobrze znają, a wiadomo, ręka rękę myje
Obecna koncesja wydana jest przez śp Wójta. Nowa (przedłużona) po nowym roku, będzie podpisana przez Nowego Wójta. Jeśli Wójt wyda decyzję niezgodną z prawem - jest to przestępstwo. Są wyjątki oczywiście, ale też regulowane prawem. Tą sprawą powinna zająć się Policja, (bo straż gminnej u nas nie ma i dobrze). Chyba, że donos. Ale to już pewnie nie raz było zgłaszane do gminy. Jeśli tak to trzeba ukarać pracowników gminnych za zaniedbanie lub niedopełnienie swoich obowiązków. Tak czy siak, w Polsce prawo jest i trzeba je respektować. Nawet jeśli szkoła powstała później od sklepu.
Nie ma o co bić piany. Cytat z UCHWAŁY NR V/ 26 / 2003
RADY GMINY SZEMUD z dnia 25-02- 2003 roku
§ 6
Punkty sprzedaży napojów alkoholowych do spożycia poza miejscem sprzedaży oraz punkty sprzedaży i podawania napojów alkoholowych do spożycia w miejscu sprzedaży nie powinny być usytuowane bliżej niż 100 m od granicy obiektów:
1/ szkół i innych placówek oświatowo wychowawczych i opiekuńczych,
2/ kultu religijnego,
3/ zakładów opieki zdrowotnej i społecznej,
4/ plaż i kąpielisk,
5/ innych miejsc masowych zgromadzeń
§ 7
W uzasadnionych przypadkach wójt może zezwolić na dalszą działalność już istniejących punktów sprzedaży napojów alkoholowych z zastosowaniem odstępstw od zasad ich usytuowania / odległość wymieniona w & 6 /, jeżeli prowadzenie tych punktów nie spowoduje zakłóceń w funkcjonowaniu zakładów i instytucji wymienionych w & 6.
Koniec cytatu.
Więc nic nikomu nie można zarzucić, że działa niezgodnie z przepisami.
RADY GMINY SZEMUD z dnia 25-02- 2003 roku
§ 6
Punkty sprzedaży napojów alkoholowych do spożycia poza miejscem sprzedaży oraz punkty sprzedaży i podawania napojów alkoholowych do spożycia w miejscu sprzedaży nie powinny być usytuowane bliżej niż 100 m od granicy obiektów:
1/ szkół i innych placówek oświatowo wychowawczych i opiekuńczych,
2/ kultu religijnego,
3/ zakładów opieki zdrowotnej i społecznej,
4/ plaż i kąpielisk,
5/ innych miejsc masowych zgromadzeń
§ 7
W uzasadnionych przypadkach wójt może zezwolić na dalszą działalność już istniejących punktów sprzedaży napojów alkoholowych z zastosowaniem odstępstw od zasad ich usytuowania / odległość wymieniona w & 6 /, jeżeli prowadzenie tych punktów nie spowoduje zakłóceń w funkcjonowaniu zakładów i instytucji wymienionych w & 6.
Koniec cytatu.
Więc nic nikomu nie można zarzucić, że działa niezgodnie z przepisami.
Czytać i jeszcze raz czytać ... aż się zrozumie. Nikomu nic nie zarzuciłem, jedynie przedstawiłem ogólną sytuację prawną.
Par. 7 jest furką do cyt "...Więc nic nikomu nie można zarzucić, że działa niezgodnie z przepisami.". Ciekaw jestem uzasadnień dla wyjątków od par. 6.
Poza tym w Bojanie były przypadki sprzedaży alkoholu nieletnim. (Zresztą nie mało ich się w letnie noce błąkało po wsi)Trzeba wybierać ludzi którzy polikwidują paragrafy typu 7. Te paragrafy to pierwszy krok do korupcji.
Par. 7 jest furką do cyt "...Więc nic nikomu nie można zarzucić, że działa niezgodnie z przepisami.". Ciekaw jestem uzasadnień dla wyjątków od par. 6.
Poza tym w Bojanie były przypadki sprzedaży alkoholu nieletnim. (Zresztą nie mało ich się w letnie noce błąkało po wsi)Trzeba wybierać ludzi którzy polikwidują paragrafy typu 7. Te paragrafy to pierwszy krok do korupcji.
Czytając tą uchwałę natrafiłem na par 12
"Zezwolenie na sprzedaż napojów alkoholowych /w tym piwa/ przeznaczonych do spożycia poza miejscem sprzedaży oraz zezwolenie na sprzedaż i podawanie napojów alkoholowych / w tym piwa / do spożycia w miejscu sprzedaży wydaje się po zasięgnięciu opinii rady sołeckiej z terenu danej wsi, zaś lokalizacja punktów w pobliżu szkół i innych placówek oświatowo wychowawczych, obiektów kultu religijnego, obiektów sportowych, plaż i kąpielisk wymaga zgody kierowników tych placówek. " Tzn, że Bużan i dyr. szkoły się na to zgodzili... , aż trudno uwierzyć :)
"Zezwolenie na sprzedaż napojów alkoholowych /w tym piwa/ przeznaczonych do spożycia poza miejscem sprzedaży oraz zezwolenie na sprzedaż i podawanie napojów alkoholowych / w tym piwa / do spożycia w miejscu sprzedaży wydaje się po zasięgnięciu opinii rady sołeckiej z terenu danej wsi, zaś lokalizacja punktów w pobliżu szkół i innych placówek oświatowo wychowawczych, obiektów kultu religijnego, obiektów sportowych, plaż i kąpielisk wymaga zgody kierowników tych placówek. " Tzn, że Bużan i dyr. szkoły się na to zgodzili... , aż trudno uwierzyć :)
Sorry, źle użyte słowo. Nie chciałem zarzucać komuś, że coś zarzuca.
Fakt, uzasadnienie może być ciekawe - odnośnie wyjątków do par. 6
A co do par. 12 chyba musieli wyrazić, skoro jest wymagana zgoda. Jak nie, to ktoś łamie prawo. Co lepiej - zgoda musiałaby być 2 dyrektorów, bo w 2003 Gimnazjum i SP były osobnymi szkołami. Ośrodek kultu religijnego jest chyba dalej niż 100m, więc się nie łapie. Tak mi się wydaje.
Fakt, uzasadnienie może być ciekawe - odnośnie wyjątków do par. 6
A co do par. 12 chyba musieli wyrazić, skoro jest wymagana zgoda. Jak nie, to ktoś łamie prawo. Co lepiej - zgoda musiałaby być 2 dyrektorów, bo w 2003 Gimnazjum i SP były osobnymi szkołami. Ośrodek kultu religijnego jest chyba dalej niż 100m, więc się nie łapie. Tak mi się wydaje.
Gmina nie uregulowała sposobu miary odległości ale za nią zrobił to NSA i ..."wówczas pomiaru tej odległości należy dokonywać w sposób najprostszy, najbardziej obiektywny i oczywisty czyli w linii prostej.
Jest to przy tym sposób, który nie powinien nastręczać żadnych trudności praktycznych. Wystarczy np. cyrkiel i aktualna mapa w dostatecznie dużej skali, bądź urządzenie GPS lub inne urządzenie do pomiaru odległości w terenie. Stosowanie tej metody znajduje także swoje aksjologiczne uzasadnienie w celach ustawy o wychowaniu w trzeźwości.
Godzi się bowiem zauważyć, że przy takim wyznaczaniu odległości od obiektu chronionego, wokół tego obiektu powstaje "strefa bez alkoholu", wyznaczona przez okrąg o promieniu równym ustalonej przez radę gminy odległości (tu: 20 metrów), która to strefa będzie w większości przypadków rozleglejsza, a w najgorszym przypadku równa analogicznej strefie wyznaczonej w wyniku pomiaru odległości w inny sposób, np. wzdłuż osi dróg publicznych, które wszak rzadko biegną idealnie po liniach prostych i w dodatku promieniście od obiektu chronionego.
To zaś w konsekwencji oznaczać będzie zwykle znaczniejsze, niż przy innym sposobach wyznaczania odległości, oddalenie punktów sprzedaży alkoholu od obiektów chronionych, a w konsekwencji pełniejszą realizacją celów ustawy o wychowaniu w trzeźwości, takich jak w szczególności: ograniczanie dostępności alkoholu, tworzenie warunków motywujących powstrzymywanie się od alkoholu i ochrona miejsc uznanych za szczególnie istotne ze społecznego punktu widzenia. Nie ma przy tym znaczenia, że tak wyznaczona linia pomiaru - linia prosta - może przebiegać przez nieruchomości prywatne lub przeszkody terenowe, gdyż w tym przypadku nie chodzi o wytyczenie rzeczywistej drogi dojścia do punktu sprzedaży alkoholu, lecz jedynie przyjęcie obiektywnego kryterium wyznaczania minimalnej odległości takiego punktu od obiektów chronionych.
Na podstawie: Wyrok WSA w Poznaniu z 1 grudnia 2011 r., sygn. akt IV SA/Po 1044/11".
No co do Groszka to fakt może być na granicy ale Biedrę na bank obejmie to rozporządzenie dotyczące odległości od kościoła.
Jest to przy tym sposób, który nie powinien nastręczać żadnych trudności praktycznych. Wystarczy np. cyrkiel i aktualna mapa w dostatecznie dużej skali, bądź urządzenie GPS lub inne urządzenie do pomiaru odległości w terenie. Stosowanie tej metody znajduje także swoje aksjologiczne uzasadnienie w celach ustawy o wychowaniu w trzeźwości.
Godzi się bowiem zauważyć, że przy takim wyznaczaniu odległości od obiektu chronionego, wokół tego obiektu powstaje "strefa bez alkoholu", wyznaczona przez okrąg o promieniu równym ustalonej przez radę gminy odległości (tu: 20 metrów), która to strefa będzie w większości przypadków rozleglejsza, a w najgorszym przypadku równa analogicznej strefie wyznaczonej w wyniku pomiaru odległości w inny sposób, np. wzdłuż osi dróg publicznych, które wszak rzadko biegną idealnie po liniach prostych i w dodatku promieniście od obiektu chronionego.
To zaś w konsekwencji oznaczać będzie zwykle znaczniejsze, niż przy innym sposobach wyznaczania odległości, oddalenie punktów sprzedaży alkoholu od obiektów chronionych, a w konsekwencji pełniejszą realizacją celów ustawy o wychowaniu w trzeźwości, takich jak w szczególności: ograniczanie dostępności alkoholu, tworzenie warunków motywujących powstrzymywanie się od alkoholu i ochrona miejsc uznanych za szczególnie istotne ze społecznego punktu widzenia. Nie ma przy tym znaczenia, że tak wyznaczona linia pomiaru - linia prosta - może przebiegać przez nieruchomości prywatne lub przeszkody terenowe, gdyż w tym przypadku nie chodzi o wytyczenie rzeczywistej drogi dojścia do punktu sprzedaży alkoholu, lecz jedynie przyjęcie obiektywnego kryterium wyznaczania minimalnej odległości takiego punktu od obiektów chronionych.
Na podstawie: Wyrok WSA w Poznaniu z 1 grudnia 2011 r., sygn. akt IV SA/Po 1044/11".
No co do Groszka to fakt może być na granicy ale Biedrę na bank obejmie to rozporządzenie dotyczące odległości od kościoła.