Widok
wez do kasi sie puknij zdrowo w glowe, pewnie jestes meskim szowinista i nie masz tej zdolnosci jak my kobiety do zapamietywania cen artykolow powszechnego uzytku - czytaj jedzenia... jak robisz zakupy codziennie to chyba wiesz co ile kosztuje? ale pewnie zonka ci wszystko kupuje i podaje na tacy bo pan i wladca z pracy wlasnie wrocil... zenada .
Brawo Kaśka! Posiadłaś zdolność monitorowania cen wszystkich artykułów spożywczych i produktów codziennego użytku we wszystkich lokalizacjach na terenie lub na terenach przyległych wsi Bojano. Podziwiam Twoje zdolności planowania tras pomiędzy poszczególnymi punktami handlowymi pod kątem najniższych cen i dostępności poszczególnych towarów. Podejrzewam, że pracujesz jako manager finansowy w dużej firmie. Jeżeli nie, to radzę wybrać taką ścieżkę kariery. Myślę, że Twoje umiejętności sprawdziłyby się w zarządzaniu budżetem średniej wielkości miasta lub oddziału wielkiej korporacji.
owszem kontroluje ceny i wybieram produkty... kubus dla dzieci? w bojanie tanszy niz w tesco.. ser zolty paczkowany nie hochland - tanszy niz w biedronce, wedlinki tansze ale w miesnym kolo apteki bo w pozostalych to koszmar, mleko - tansze w tym ruk uu jacka, w grudniu byl otansze na zakrecie.... i tak moge dalej, licze pieniazki bo zycie kosztuje a rata kredytu ciazy... ale zwroc uwage mieszkanko ze paliwo i czas tez kosztuje i zamiast sie abwic z dzieciakami jezdzisz gdzies i tacisz te najpiekniejsze chwile...
PS. nie mam pojecia jak wyglada ten jacek tylko o nim czytam, znam za to panie ekspedientki w obu sklepach :)
PS. nie mam pojecia jak wyglada ten jacek tylko o nim czytam, znam za to panie ekspedientki w obu sklepach :)
do kaski-z twojej wypowiedzi wynika że cena tobie nie robi różnicy ważne aby wspierać handlowców lokalnych,a w mojej ocenie to wypowiedz lokalnego właściciela sklepu,który się trzęsie ze strachu przed utratą zarobków.Większość jest za kupnem produktów po jak najniższej cenie a nie za wspieraniem lokalnych sklepikarzy.Ja chce dbać o mój portfel a nie sklepikarzy.
misiaczku slodziutki, nigdy nie mialam sklepu i nie bede miala bo handel to najgorsza praca na swiecie i nikomu tego nie zycze, pracowalam jako przedstawicielka prawie 20 lat... i widzialalm wiele sklepikarzy rwiacych wlosy i tych zadowolonych... a zakupy robie lokalnie, bo jak nie bedziemy wspierac lokalnego handlu to zniknie i pozostanie lidl albo biedra
a poco ci biedronka? pewnei dlatego ze jest tania.... hehehe
to sobie porownaj ceny 1 kg a nie opakowania... owszem cos sie trafia tansze, ale koszyk ma swoja wartosc... poza tym z mojej branzy wam powiem ze sa pordukty do sklepow i do biedronek - niekoneicznie w tej samej jakosci... w napojach to norma :).... poza tym jak bedzie kolo kosciola to troszke nam by podkorkowala wioske... nie wystarcza sklep kolo artykulow niemieckich?
to sobie porownaj ceny 1 kg a nie opakowania... owszem cos sie trafia tansze, ale koszyk ma swoja wartosc... poza tym z mojej branzy wam powiem ze sa pordukty do sklepow i do biedronek - niekoneicznie w tej samej jakosci... w napojach to norma :).... poza tym jak bedzie kolo kosciola to troszke nam by podkorkowala wioske... nie wystarcza sklep kolo artykulow niemieckich?