Widok
Kilka dni temu byłam na zebraniu w przedszkolu i usłyszałam, że gdzieś z dwa tygodnie temu rozpoczęły się prace nad budową Biedronki w Bojanie koło Kościoła, gdzie inwestorem jest córka p. Ilony ze sklepu "u Ilony" - p.Emila, której mama wydzierżawiła grunt. Jednakże po około tygodniu wstrzymano plac budowy, bowiem właściciel Groszka doszukał się luki prawnej i doniósł, że Ci rozpoczęli budowę bez prawomocnych dokumentów uprawniających i pozwalających na budowę. Jednym słowem - prace budowlane zostaną wznowione, gdy p. Emila uzyska prawomocne pozwolenie na budowę, a to ma trwać około miesiąca.
może sobie blokować i odwlekać budowę a Biedronka lub coś innego i tak powstanie. On jako radny nie ma mocy prawnej na to aby zablokować budowę, pozwolenie wydaje starostwo w Wejherowie a nie Gmina w Szemudzie. No chyba ze ma swoich ludzi w Starostwie...choć wydaje się zbyt mały na takie znajomości...
też zawsze, jeśli mam możliwość, to robię zakupy w dyskontach. Wszyscy sprzedawcy zaopatrują się z tego samego źródła. Jeśli chodzi o troskę nad pracownikami, najlepszym sposobem jest porównanie tzw kwitków wypłat. Sieciówka czarno na białym przedstawia ile czego do wypłaty, ile na składki od pensji. Małe sklepiki, jeśli już właściciel odprowadza składki to od najniższej krajowej, najmniejsza składka do ZUS. A tak szczerze, to każdy ma wybór robienia zakupow gdzie i kiedy chce. Protestują tylko zagrożeni, na pewno nie klienci. Jakiś sklep sieciowy powstanie, to pewne
Do "w Bojanie od ur."Odnośnie tego,że nikt nie zmusza nas do robienia zakupów w Groszku. Otóż chcę ci wyjaśnić, że robienie wszystkiego żeby nie powstała konkurencja, jest niejako zmuszaniem mnie do robienia zakupów w tym sklepie, ewentualnie jedź sobie gdzie indziej jak się nie podoba. To właśnie nowy duży market obojętnie jak się będzie nazywał da mi możliwość wyboru i zapewniam, że do Jacka już nigdy nie wejdę. Gorliwi sympatycy Groszka o ile tacy w ogóle są, będą mogli dalej robić tam zakupy i do Biedronki też nikt nie będzie was zmuszał. Ale mieszkańcy chcą mieć możliwość wyboru!!!
Zastanawiam się kto robi te antybiedronkowe wpisy. Bo chyba nie mieszkańcy, którym jest obojętne gdzie robią zakupy, a konkurencja zawsze jest na korzyść klienta. Przecież wielu z nas o ile nie każdy, jeździ do pobliskich marketów lub robi tam zakupy po drodze. Czy nam mieszkańcom nie zależy na tym, żeby mieć możliwość wyboru do jakiego sklepu pójdziemy? Dlaczego narzuca nam się jeden sklep, który wcale nie cieszy się dobrą opinią u mieszkańców. Bardzo wysokie ceny i niemiła obsługa to poważne zastrzeżenia co do tego co ktoś wypisuje na tym forum. Ja nie jestem ani pracownikiem tego sklepu , ani właścicielem, więc piszę obiektywnie, a zakupy już przestałam tam robić od dawna bo dwa razy wkurzyły mnie te cwane baby. Nie wspomnę już o ich minach kiedy upomniałam się o swoje. Zakończcie te antybiedronkowe manifestacje, bo Bojano nie jest waszą własnością. Jak powstanie Biedronka to niemal wszyscy zrobią po drugiej stronie ulicy zakupy, a wtedy właściciele Groszka mają się czego obawiać. Nie zmienia to faktu, że nie mogą nas zmuszać do robienia zakupów u siebie. Jak sklep upadnie, to wtedy dopiero będzie widać jak bardzo mieszkańcy potrzebowali takiego sklepu.
Znam kilka osób które pracują w biedronce ale żadna z nich nie może pracować akurat w tej do której ma najbliżej z domu.
Groszek w Bojanie na chwilę obecną jest sklepem najlepiej zaopatrzonym w okolicy i widzę, że zazdrość innych oraz konkurencję żal d..ę ściska, że mieszkańcy z sąsiednich wsi przyjeżdżają do niego robić zakupy. Jeszcze nie widziałam, żeby właściciele tego sklepu zmuszali kogoś do robienia u nich zakupów. Na marginesie brawa dla nich, że zamknęli sklep w niedzielę bo dzięki temu pracujące w nim osoby mają czas dla swoich rodzin.
Groszek w Bojanie na chwilę obecną jest sklepem najlepiej zaopatrzonym w okolicy i widzę, że zazdrość innych oraz konkurencję żal d..ę ściska, że mieszkańcy z sąsiednich wsi przyjeżdżają do niego robić zakupy. Jeszcze nie widziałam, żeby właściciele tego sklepu zmuszali kogoś do robienia u nich zakupów. Na marginesie brawa dla nich, że zamknęli sklep w niedzielę bo dzięki temu pracujące w nim osoby mają czas dla swoich rodzin.
A mnie nie obchodzi komu nabijam kieszenie. Ja chce kupować taniej! Jeśli ktoś chce uchodzić za lokalnego patriotę, to zawsze może pójść do Grosika i nabijać kasę Panu Jackowi i jego rodzinie. Nie mój to problem. Jeśli będzie mi się żyło taniej i lepiej to dla mnie mogą taki sklep wybudować nawet kosmici. Nie zapominajmy, że dzięki wybudowaniu Biedronki, wielu z mieszkańców naszej miejscowości będzie miało pracę na miejscu. Jakim trzeba być hipokrytą, żeby w dzisiejszych czasach gdzie żyję się wielu rodzinom ciężko, myśleć o tym komu będzie się nabijać kasę! Myślę, że osoba która krytykuje budowę Biedronki ma w tym swój interes i nie jest to jej na rękę.
Wy wszystkie nicponie co tak bardzo chcecie tej Biedronki jesteście POśmiewiskiem, bo tak bardzo chcecie i teraz widzicie że nic z tego nie będzie. I dopiero teraz odezwał się lament. Biedroneczki nie będzię! Oj jaka szkoda. A ja tak bardzo chcę! Tak bardzo chcę dla Niemca za grosze robić i nabijać mu kieszenie i żyć jak dziad.
Popieram SDS. W tym zapyziałym Bojanie nikt nie chce nic zrobić, bo myślenie tych którzy mieli wpływ jest z czasów XIX w. jak by jeździły to było by fajnie, w sklepach ,,orenżada", czerwona i ocet no może jeszcze musztarda żeby było czym posmarować słoninę. Dalej Bojano to dziura jedynie droga wojewódzka poprawiła wygląd ale to nie jest zasługa Gminy. Oni są od zbierania daniny.Buduje się dużą salę gimnastyczną która będzie generowała duże koszty utrzymania ale będzie (podobnie jak stadion narodowy). Dlaczego tak jest i będzie bo w gminie nie ma dopływu ,,świeżej krwi", jedne klany rodzinne zastępują drugie i tyle. To mi przypomina Sejm ta sama ekipa od wielu lat i jak ma być lepiej.
Nigdy nie wypowiadam się na forum i nie chce mi się czytać tych wszystkich ziejących nienawiścią wpisów. Jeśli chodzi o Biedronkę, to ostatnio słyszałam że to Pan Jacek (radny i właściciel sklepu Grosik) namieszał przy budowie Biedronki. Dlatego za pośrednictwem tego forum chcę mu powiedzieć, że nie mieszka tutaj sam i niech przestanie pilnować tylko swoich interesów, bo mieszkańcy chcą Biedronki to jest oczywiste. Nie wiem czy jakikolwiek mieszkaniec Bojana chciałby kupować drożej w sklepie, który tak naprawdę jako jeden z dwóch (nie licząc tych drobnych między domami, jeśli są) narzuca nam swoje ceny jak chce, a jeśli chcemy kupić taniej to musimy jechać na działki do Biedronki, do Chwaszczyna lub nowego Lidla. Niech Pan Panie Jacku przestanie mieszać przy budowie sklepu w którym chcemy mieć możliwość robienia zakupów TANIEJ! a Pan albo swoje ceny dopasuje do realiów, albo trzeba będzie poszukać sobie innej roboty, bo w następnych wyborach wielu z nas już na Pana nie zagłosuje!!!
Tja, Unia Europejska (czytaj niemieccy i holenderscy rolnicy) mieli wykupić całą ziemię rolną w Polsce. To miało doprowadzić do upadku rolnictwo polskie, a potem bęc kosmiczne ceny na płody rolne. Pamiętacie takiego gościa ze słomą w butach co wysypywał zboże z wagonów? Nawoływał do głosowania na NIE. Chyba mu nie poszło w życiu. I to zawodowym jak i prywatnym. Gdzie ci zagraniczniaki? Gdzie te kosmiczne ceny? Gdzie ta bieda rolnicza? Chyba nie skłamię jak powiem, że wykorzystujemy jedne z największych dotacji w UE. Pytam się więc kiedy zagraniczniaki wykupią całą Polskę? Przestańcie pitolić bo pierwsi staniecie w kolejce do Biedronki żeby kupić polski cukier, polskie ciasteczka, wędlinę, mleko, sery, jogurty, przyprawy, papier do d**y i ręczniki do rąk. Podatki za grunt, podatki od pensji, CIT, VAT i s**** też wpadną do polskiej kasy. Gdzie i kto Was wykupi? Litości skończcie z tym biadoleniem i ściągajcie jeszcze 100 innych przedsiębiorców bo jak na razie to kasa gminna świeci pustkami (czytaj DŁUGAMI).
I na koniec z ręką na sercu przemyślcie czy dobrze zagłosowaliście w wyborach do Rad Gminy? Tak poważnie rozważając ZA i PRZECIW. Ja nie widzę żadnych ZA w pracy naszej administracji (no chyba, że praca polega na doglądaniu własnych interesów), jedna wielka kłótnia i zawiść. Jeszcze nie tak dawno kandydaci tak miło się do siebie uśmiechali, a dzisiaj co na Sesjach RG? Nic tylko jeden drugiemu wilkiem. Żenada, dwulicowość i robienie po górę. Wybory już niedługo - co niektórzy się zdziwią, oj zdziwią.
I na koniec z ręką na sercu przemyślcie czy dobrze zagłosowaliście w wyborach do Rad Gminy? Tak poważnie rozważając ZA i PRZECIW. Ja nie widzę żadnych ZA w pracy naszej administracji (no chyba, że praca polega na doglądaniu własnych interesów), jedna wielka kłótnia i zawiść. Jeszcze nie tak dawno kandydaci tak miło się do siebie uśmiechali, a dzisiaj co na Sesjach RG? Nic tylko jeden drugiemu wilkiem. Żenada, dwulicowość i robienie po górę. Wybory już niedługo - co niektórzy się zdziwią, oj zdziwią.