Kolega kupuje 2 piwa, barman do niego "18 zł" (otwierając w tym samym czasie piwo), na co kolega że w takim razie on tych piw nie chce, barman zaczął go straszyć ochroniarzami , ponieważ piwo już otworzył. Ostatecznie piwa zostały kupione i teraz uwaga - tyskie 0,33l. Reds tej samej pojemności za 10 zł. Szatnia 3 lub 5 zł. Zależy kto akurat siedzi w szatni. Nawet największemu wrogowi nie polecę nigdy tego "klubu".