Widok
to mogą zamknąć siłownię i gastro
czyli jadąc na siłownię trzeba już nie tylko kupić karnet, ale też i liczyć się z płatnym parkowaniem. W ciągu "darmowej godziny" nie ma opcji żeby dojść z parkingu, przebrać się, poćwiczyć (zajęcia trwają ok 45 min), wskoczyć pod prysznic , przebrać się i wrócić do auta.
podobnie gastro - robiąc nawet krótkie zakupy już nie skoczy się na kawkę, loda czy kanapkę, bo trzeba wracać do auta.
zakupy odzieżowe - wizyta w 2-3 sklepach, przymierzenie kilku ciuchów i też nie zmieścisz się w godzinę.
kto wymyślił tylko darmową godzinę?
podobnie gastro - robiąc nawet krótkie zakupy już nie skoczy się na kawkę, loda czy kanapkę, bo trzeba wracać do auta.
zakupy odzieżowe - wizyta w 2-3 sklepach, przymierzenie kilku ciuchów i też nie zmieścisz się w godzinę.
kto wymyślił tylko darmową godzinę?
to zmień siłownię na taką z darmowym parkingiem
jeśli już koniecznie musisz jechać tam autem...
znam ludzi którzy na bieżnię czy spinning też tylko samochodem, co poradzić
zdrofit w Sopocie daje 3h na parking, daleko nie szukając, do tego jest tam niezła strefa relaksu
jak będzie więcej rezygnujących, to i siłownia z klifu coś wymyśli
znam ludzi którzy na bieżnię czy spinning też tylko samochodem, co poradzić
zdrofit w Sopocie daje 3h na parking, daleko nie szukając, do tego jest tam niezła strefa relaksu
jak będzie więcej rezygnujących, to i siłownia z klifu coś wymyśli
Rozumiem idę płatnego parkowania, ale niestety nie w takich kwotach i nie przy braku lub tragicznie zorganizowanej komunikacji publicznej dla ludności z miejscowości oddalonej od Gdyni np. Koleczkowo czy Dobrzewino oraz braku centrów przesiadkowych (Park and ride). Jeżeli ktoś odwołuje się, ze taka jest tendencje w krajach Europy Zachodniej to chyba zapomina, że tam często transport publiczny w centrum jest za darmo albo udostępniony na bardzo korzystnych warunkach poza tym na obrzeżach miast są bezpłatne parkingi z których można swobodnie przesiać się do komunikacji miejskiej. Niestety w Polsce zaczynamy od przerzucenia kosztów na obywatela.