Dostałem strzała w tył auta na światłach. Oddałem samochód do warsztatu i tam wpadła mi w rękę ulotka wypożyczalni...
Wynająłem samochód o zbliżonej klasie komfortu do auta, którym jeżdżę na co dzień. Dobrze się złożyło bo przecież wypadku nie planowałem to i rezerwacji w wypożyczalni nie robiłem miesiąc wcześniej. Dostałem Passata- przebieg jak to w aucie z wypożyczalni, ale auto zadbane jakby cały zrobiło kręcąc kołami w miejscu. Używałem tydzień, do czasu odzyskania moich kółek od lakiernika. Rachunek za wynajem pokryje OC sprawcy, a ja nie musiałem zmieniać planów mimo nieprzewidzianej stłuczki.
Mądry system prawda? Ten komentarz to moje podziękowanie dla firmy za uzupełnienie braków życiowej wiedzy. Co nie wypłynęło przez lata pracy w kancelarii uzupełniła ulotka Amaro Cars.
Dziękuję za profesjonalizm i pozdrawiam.