Widok

Całoroczny stok narciarski w Trójmieście

Opinie do artykułu: Całoroczny stok narciarski w Trójmieście.

W Trójmieście możemy jeździć na nartach przez cały rok. W Oliwie powstał kryty stok, w którym nie mamy do dyspozycji śniegu, ale za to są dwie, 9,5-metrowe, ruchome taśmy, wyłożone specjalną wykładziną. Cena za 10 minut ciągłej jazdy, czyli tyle, ile jesteśmy w stanie osiągnąć przez cały dzień na niejednym, pomorskim stoku, waha się od 14 do 23 zł. Na miejscu dostaniemy specjalne narty lub deskę, można również wypożyczyć inny sprzęt narciarski. Stok czynny jest w godz. 9-21. W ...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Ja wolę poczekać trochę i co rok jeździć na narty w prawdziwe góry.

A obiekty typu Wieżyca, gdzie się więcej stoi niż jedzie, a nachylenie góry jest dobre dla przedszkolaków czy inne sztuczne ustrojstwa, to nie dla mnie - a zaoszczędzone pieniądze wole przeznaczyć na wyjazd.
popieram tę opinię 30 nie zgadzam się z tą opinią 58

Jak się nie ma co się lubi, to się lubi co się ma. Staram się jeździć w góry dwa razy w roku ale uważam, że jeśli chcę dobrze jeździć to muszę trenować. 2 razy w roku po 1-2 tygodnie to trochę za mało. Nie mamy gór ale mamy swoje stoki. Co z tego że małe. Ważne, że można pojeździć i potrenować technikę. Jeśli z pogardą patrzysz na narciarzy na naszych stokach to zapewne się nie pomylę jak stwierdzę, że stoki narciarskie widziałeś tylko w telewizji lub jeździsz mega słabo a tutaj tylko się wymądrzasz bo cię nikt nie sprawdzi :).
popieram tę opinię 14 nie zgadzam się z tą opinią 8

Na Wieżycy to sobie nie potrenujesz

Mozna tam opanowac podstawy jazdy na nartach, ale pozniej uderzac w prawdziwe gory
popieram tę opinię 7 nie zgadzam się z tą opinią 1

nie sądzę żeby zbyt wiele osób poszło na sztuczny stok zamiast w góry; taki stok to fajna sprawa żeby opanować podstawy (jakby nie liczyć taniej niż wyjechać w góry na tydzień żeby się uczyć od zera) i potrenować przed wyjazdem (żeby po pierwszym dniu w górach nie miec zakwasów do końca urlopu)..
Wieżyca też ma swoje atuty - można spędzić czas na świeżym powietrzu w weekend, kiedy pogoda pozwala a nie ma możliwości wyjazdu na urlop.
Te oferty się uzupełniają a nie wykluczają.
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 1

To nie jest stok tylko symulator jazdy na nartach

odpowiednik bieżni do biegania w sali treningowej,
sztuczny STOK narciarski to był kiedyś na Morenie
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

Taaa, góry i Wieżycę to ty widziałeś na ekranie komputera.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

:)

Czad! nie miałam pojęcia o istnieniu takiego stoku. Powinno być jak najwięcej tego typu miejsc rozrywki dla ludzi. Super :)
popieram tę opinię 62 nie zgadzam się z tą opinią 10

jeździłem na taki "stoku" (a raczej symulatorze) w latach 80tych w Londynie.

Było za friko w sklepie sportowym Grandstand, jak się kupowało narty.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0

Może być śmiesznie, niestety nie stać mnie na płacenie 23 zł za 10 min. jazdy po dywanie :/
popieram tę opinię 50 nie zgadzam się z tą opinią 15

ja w górach płace ok 80 złotyych za dzień (przy zakupie karnetu na tydzien)

i mogę sobie zjeżdzać i wjeżdzać 48 godzin (6 dni x 8 godzin)
popieram tę opinię 9 nie zgadzam się z tą opinią 4

Wylicz ile kosztuje Cie 10 minut jazdy lub 4 km jazdy

Ale samej jazdy na nartach, bo od 8 godzin dziennie odejmij, wjazdy, stanie w kolejce itd. Wtedy możemy powiedzieć coś o kosztach, do których przecież należy doliczyć koszty samego wyjazdy i noclegów. Naprawdę wychodzi Cię w górach taniej?
popieram tę opinię 12 nie zgadzam się z tą opinią 5

Korbielów 2015

Stok czynny 8.00 - 20.00. Kolejek nie ma, przy wyciągach pełna przepustowość. Zjeżdżasz, wsiadasz, zjeżdżasz. Dla przykładu jeden tylko wyciąg - dwuosobowa kanapa na stok Baba. Karnet na 7 dni = 425 zł czyli około 60 zł dziennie. 1 wjazd to ok. 6 minut, spokojny zjazd to kolejne 6 minut. Czyli razem 12 minut. 5 razy na godzinę, więc 60 razy od otwarcia wyciągu do zamknięcia. 60 złotych dziennie za 60 zjazdów - rachunek jest prosty, nawet jeśli odliczymy przerwy na posiłki czy odpoczynek. Ba, nawet jeśli jeździć tylko do obiadu, i tak nie ma porównania. Nocleg u gaździny z wyżywieniem: 630 zł (90 PLN/doba); przejazd tam i z powrotem: (tania kuszetka + busy): 220 zł. Ogółem koszt wyjazdu: 1275 zł. Po podzieleniu przez 7 dni: około 180 zł dziennie. Za 180 zł zjadę na tym sztucznym stoku tylko 9 razy. I nikt mi nie zrobi śniadania i obiadokolacji, nie pozmywa naczyń, nie zmieni pościeli, nie sprzątnie łazienki, nie opłaci prądu i wody za tydzień użytkowania.
popieram tę opinię 15 nie zgadzam się z tą opinią 2

Ok.

Przekonałeś mnie :)
Nie mniej jednak takie atrakcje mają sens. Jak kogoś latem weźmie ochota na narty to nie musi lecieć na lodowiec :)
popieram tę opinię 12 nie zgadzam się z tą opinią 1

wątpie, żeby ktoś przez 7 dni pod rząd w Korbielowie jeździł po 60 zjazdów. Wręcz w to nie wierzę zjazdy też się różnią, bo się zatrzymuje, rozmawia itd. Tak jak mówiłeś wyjazd na tydzień, gdzie z mega spiną można dużo pojeździć kosztuje Cię 1275zł, CAŁOROCZNY karnet na SKIMONDO kosztuje 1600zł:)
Zresztą przyjdź sobie raz na półgodzinną sesję na skimondo i zobaczysz, ze na jeden dzień Ci to wystarczy. 30 min jazdy bez przerwy to naprawde jest wyzwanie, pomijając ze musisz poprawic technike zanim bedziesz to robil plynnie, bo taśma błędów nie wybacza. Wielu już się zdziwiło intensywnoscią jazdy na bieżni, w tym ja sam i bardzo polecam. Poza tym tutaj mozesz wyskoczyc w przerwie w pracy, albo kazdego dnia tygodnia, a nie organizowac raz do roku wyjazd. Mimo ceny, polecam bo jeszcze nie widzialem kogoś niezadowolonego po wyjsciu ze skimondo.
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 1

Można powiedzieć, że

dobrze to sprzedajesz. Ale w sumie mnie to nie dziwi. Każda inwestycja musi sie zwrócić.
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 2

To nie moja inwestycja i nic mi sie nie musi zwracac na szczescie;) Ale polecam przyjsc i wyrobic sobie opinie po sprobowaniu.
Szachy tez w teorii nie wydaja sie zbyt ciekawe ale jak sie troche pogra... kto probowal ten rozumie;)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1

Oliwa??

Jaka to Oliwa??
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 14

a co? może przymorze ?
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 1

oczywiście, że nie :)
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 1

Niestety Przymorze! do Oliwy jeszcze dwa skrzyżowania brakują
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 2

Cikawe czy kat nachylenia sie tez zmienia

Bo te 13 stopni to chyba nawet jako zielona trasa sie nie kwalifikuje
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 3

Niech wlasciciel kitu nie wciska

Nauczenie sie nawet perfekcyjne techniki przy takim kacie nachylenia jak na filmie nie oznacza, ze poradzimy sobie na stromym stoku.
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 4

Ok

Pomysł fajny, ale drogo! Dużo bardziej się opłaca pojechać na normalny stok zimą...
popieram tę opinię 14 nie zgadzam się z tą opinią 8

nikt nie mowi ze to ma byc zamiast wyjazdu zimą:) wręcz przeciwnie, warto tu pocwiczyc przed wyjazdem - na technice i kondycji odbije się to na 100%. Poza tym, cięzko sobie wyobrazić jak to działa na mięśnie i umiejętności - trzeba naprawdę spróbować i wtedy jest wielkie zdziwienie;]
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 1

Gdańsk Dubajem Północy

Mamy już wszystko.
Czas na kryte stoki narciarskie, bo liczba basenów i sal gimnastycznych dostępnych za nieduże pieniądze dla mieszkańców jest oszałamiająca.
popieram tę opinię 30 nie zgadzam się z tą opinią 1

Dubajem Północy jest wyłącznie Gdynia!
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 4

Tego też mogą zmusić do poddaństwa.

A pamiętacie jak bandziory co wymuszają pieniądze spalili facetowi plastykowy stok na Morenie.Ciekawe czy ich policja złapała ???Znajomy otworzył pizzerię na Suchaninie i musiał szybko zamknąć bo wymuszacze nie pozwolili.Biznes dzisiaj prowadzą w Gdańsku albo bandyci albo ludzie którzy opłacają bandytów.
popieram tę opinię 14 nie zgadzam się z tą opinią 0

Byłem na czymś takim w Jarosławcu woj zach. pomorskie.

Fajna sprawa bo pomimo tego, że było to przy hotelu to otwarte dla wszystkich.

A największym paradoksem było to, że z tego stoku do plaży jest 50m.
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 3

Faktycznie paradoks...
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 0

Bez przekonania...

A nie można było zrobić po prostu krytego stoku narciarskiego, jak na przykład Snow Arena w Druskiennikach na Litwie? Można tam śmigać na śniegu przez cały rok, a to jakoś mnie nie przekonuje...
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 5

przyjdz raz, zobacz i spróbuj, niedługo dni otwarte;] na Litwie fajna sprawa ale stok jest krótki i co chwile trzeba na wyciąg. Tutaj mozesz jechac prawie jak w alpach - bez sekundy przerwy.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 1

Byłem w tym skimondo

Byłem w tym Skimondo w ubiegłym tygodniu. Jeździłem 3 sesje z przerwami. Najpierw dziwnie, ale w trzeciej sesji złapałem o co chodzi i było super. To duże lustro na wprost stoku to świetny pomysł. 10 minut przy takiej intensywności to bardzo długo. Nigdy się tyle nie najeździłem tak blisko domu, bo te nasze kaszubskie pagórki to śmiech. Wyszedłem mega zadowolony. Chętnie tam wrócę. Polecam każdemu żeby spróbował i wyrobił własne zdanie. Na pewno nie jest to to samo co góry, ale faktycznie technikę i kondychę można poprawić. A jeśli chodzi o kasę, to uważam, że z całym sprzętem od nich, stokiem i instruktorem i ile się można w tym czasie naskręcać to cena jest bardzo przystępna.
popieram tę opinię 9 nie zgadzam się z tą opinią 1

Super, ale

kiedy taśma do Nordic walking ?
popieram tę opinię 7 nie zgadzam się z tą opinią 0

prawie jak

max 25km/h? no rzeczywiście prawie jak w alpach ;) jak to ma się do jazdy cu.rvingowej, sił odśrodkowych i jazdy na krawędziach?

żeby nie było na pewno sprawdzę z czystej ciekawości jak na tym się jeździ
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0

Kilka lat temu (przed wyborami) mówiło się o budowie stoku na górze Donas. Kiedy są normalne zimy śnieg zalega do połowy

kwietnia. Góra jest około 200m nad poziomem morza i czeka na inwestora.Pytanie dlaczego bogate Trójmiasto nic nie robi dla mieszkańców i turystów? (Góra Donas znajduje się na Dąbrowie i atrakcą jest wieża widokowa)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Byłam

Drogo, za drogo! Wróciłabym ale za połowę ceny.
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 4

Kanapka w fast foodzie kosztuje 12 zł i zjesz ją w 2 min. A tam za niewiele więcej dostajesz sprzęt, instruktora i intensywny trening.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 2

Dmuchana lalka...

niejeden się tym zadowoli.
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0

zgadzam się z kolegą powyżej. dmuchana lalka.
przecież nie chodzi o to, żeby się licytować, jaki dystans pokonasz na stoku w tym samym czasie co na przedstawionym w artykule badziewiu.
chodzi o adrenalinę, atmosferę na stoku, wiatr na twarzy, świeże powietrze, śnieżny puch, piękne widoki, kiełbaski z ogniska, a jak jeszcze śnieg zacznie padać nie da się tego zastąpić. poza tym - idiotycznie to wygląda.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1

Mar, chyba nie skumałeś jakie korzyści daje korzystanie z takiego urządzenia. To nie ma zastąpić tego o czym piszesz - góry , przestrzeń, świeży puch, wiatr itd. Jest to to co przyciąga miliony ludzi na stoki, co kochamy. Na takim sztucznym stoku możesz się idealnie przygotować do wyjazdu w góry, poprawić technikę i kondycję i przez cały rok trzymać kontakt z nartami. Nie było wcześniej takich możliwości. Piszesz, że to badziewie a nawet nie spróbowałeś. Od razu wyjdą mankamenty twoich umiejętności, o ile wogóle jeździsz na nartach.
Ja jestem tymi stokami zachwycony. Dziś byłem w Skimondo trzeci raz i ciągle czuję niedosyt.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry