Widok

Casting na męża

„Casting na męża”
Młoda, inteligentna, delikatnie zwariowana kobietka zapragnęła rzucić się na głęboką wodę.
Do pełnego szczęścia potrzebny jest jej życiowy partner.
Jeśli umiesz czytać między wierszami i jesteś „inteligentnym dżentelmenem” to zapraszam ;)

magdallena86@vp.pl

Magdallena
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 4
Gromadzenie danych? Od kiedy?
A nie jedynie ich ujawnianie? A kto by tu ujawniać je chciał?
Bo nie warto, a jak warto to pilnie ich strzec lepiej ;)

Czyżbyś dziś miał gorszy dzień?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Albo wiem.
Świnię nam podłożyli.
Ktoś wkradł się na Twój login. Prawda?
No powiedz, że mam rację :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
slonecznego dnia Magdalleno i przyjemnej gorzko-pikantnej czekolady )
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
heh święta prawda A :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nie masz racji, na Twoje szczęście. Wczorajszy dzień jak już należał do tych gorszych ;)
I już nie ściemniaj, co na mnie masz? :>
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Wczoraj gorszy. Dziś gorszy od wczoraj. Jutro... etc.?
A tajemnicy strzec umiesz? ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Lidl men
A dziękuję :)
Nie ma to jak dobra czekolada w doborowym towarzystwie ;)
Co by nie było do tego dążyć będę ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Tajemnica? Moje drugie imię ;)
Z życiowego doświadczenia wiem, że często trzeba trzymać jęzor za zębami..przez co jestem traktowany jako osoba małomówna :P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
funky_koval, wielu ludzi obawia się bycia gadułami aby informacje które zdradzają nie obróciły się przeciwko nim. Wystarczy jednak zaakceptować siebie, wtedy żadne informacje nie obracają się przeciw, to po prostu prawda której wcale się nie wstydzimy;)
"Zrozumiał, że nie tylko był jej bliski, ale nie wiedział gdzie on się kończy, a ona zaczyna"
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Tu jednak zaobserwować się dało, że tak jak jęzora za zębami trzymasz w rzeczywistości to łapek przed literkami wystukiwany z klawiatury już nie za bardzo ;)
Mężczyźni to o wiele większe „gaduły-paply” niż kobiety.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a ja i tak Ciebie lubie Mag
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
~Magdallena, bo tutaj jak nie piszesz to nie istniejesz, poza internetem istniejesz nawet jak milczysz. Niektórzy nawet robią większe wrażenie jak milczą:D
"Zrozumiał, że nie tylko był jej bliski, ale nie wiedział gdzie on się kończy, a ona zaczyna"
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Haha, w milczeniu jestem niezły :D
Dlatego, aby zachować harmonię, lubię pisać. Pisać - nie paplać ;)
I pomyśleć, że zanim nie miałem w domu sieci, potrafiłem pisać listy na kilka - kilkanaście stron :/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Listy pisane odręcznie i wysyłane za pomocą poczty – coś niesamowitego.
To Ty prawie, że ideał jest?

Pierwszy list miłosny jaki dostałam pamiętać będę do końca swych dni.
W skrzynce mama go znalazła i dała mnie. Ja go chop pod koszulkę i fru do łazienki. Przeczytałam, porwałam i do toalety wrzuciłam ;)
Niczym tajna misja. Raz przeczytane i do końca zapamiętane.

funky_koval
Dziś jest już lepiej? ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Antyspołeczny
Ot, to cała filozofia dotycząca fenomenu jakim jest forum.

Zastanawia mnie jedno. Czy popularność w sieci pokrywa się z popularnością w rzeczywistości? Tak, zdaję sobie sprawę, że to temat rzeka ale nurtuje mnie ono ostatnio.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
O takim liście już nie wspominam, ale reakcja na takowy była podobna ;)

Tak, lepiej. Dziękuję :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A mnie bakterie zjadają żywcem :P
Chętnie się nimi podzielę ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
~Magdallena, moim zdaniem jest to fizycznie niewykonalne.
By być popularnym w którymś miejscu musisz oddać mu swój czas. Stając się popularnym w jednym miejscu robisz to kosztem drugiego. Dla każdego doba ma tylko 24 godziny. To jak sobie je rozdysponujemy określa jacy jesteśmy i co mamy. Wszystkiego mieć nie można;)
"Zrozumiał, że nie tylko był jej bliski, ale nie wiedział gdzie on się kończy, a ona zaczyna"
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mam nadzieję, że mowa tu o żywych kulturach bakterii ;)
Zaryzykuję - pokaż co tam masz ;]
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ależ oczywiście, że mowa tu o ich żywych wcieleniach.
Herbata z cytryną i miodem by się przydała dziś po pracy jak nic.
Reflektujesz? ;)

Coś wena twórcza Ci maleje. A wczytywanie się w Ciebie zaczynałam lubić ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
do góry