Niech miasto wydaje więcej zgód na budowę czy imprezy, a zarazem niech nie rozbudowuje infrastruktury to mamy receptę na paraliż miasta. Ale gościu będzie się rzuciła do ludzi co tutaj żyją, a nie rzadza tym. Typowa ofiarą syndromu sztokholmskiego
Autem wygodniej! Nie będę jeździł śmierdzącą kolejką! A w Sopocie nie ma szpitala! Chyba że zbudujesz jakiś. A jak będziesz potrzebował pomocy to co wtedy zrobisz?