Widok

Chamstwo wykładowców UG

Jestem studentem Uniewrystetu Gdańskiego. Kiedy zdałem mature i skladalem papiery do tej szkoły myślalem sobie , ze trafiam pod opieke ludzi o wysokim poziomie intelektualnym. Niestety juz w trzecim tygodniu okazalo sie ze wiekszosc z "szanownych wykładowców" to nic innego jak banda chamów i niedowartosciowanych imbecyli. Potrafia czlowieka wyzwac na zajeciach, ponizyc i zabic w nim wszelkie checi do nauki. Sa pewni swoich posadek i pozwala im to na chamstwo. Żenada . Panowie i Panie - nie pokazujcie jakimi jestescie chamami. Wazcie slowa. Nie pokazujcie nawyków ze swoich domów rodzinnych calej auli ludzi.

Macie jakies doswiadczenia z chamstwem i grubiaństwem pracowników uczeli? Piszcie o tym, Moze to cos zmieni....

PS. Ja to ja, ale ci ludzie którzy płaca za studia zaoczne cieżko zarobione pieadze powinni sie wpisac. Z Was żyje uczelnia. Z Was żyja ci "szanowni wykładowcy" Nie dajcie sie !!!!!!!!
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
a na jakim jestes kierunku?


.... Carpe Diem ....
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
myślisz ze w akademi morskiej jest lepiej? ostatnio sie zastanawialysmy z kumpelami, czy ci ludzie na ulicy lub w przychodni- czy w jakis innych skupiskach-zachowuja sie tak samo chamsko?
przyklad- siedzi chlopak na szerokich schodach, idzie pseudo doktor i zamiast obejsc chlopaka (ktory sobie cos czyta) staje przed nim i wyczekuje (parenaście sekund), az ten mu ustapi! ciekawe czy jak jezdzi autobusem, to tez za fraki podnosi chlopakow, zeby mu miejsce zrobili? żenada
przecież my juz jestesmy doroslymi ludzmi! a oni nas traktuja jak uczniaków.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
Piekne sobie wystawiaja swiadectwo. Przed wojna (z tego co wiem) to taki wykladowca stanowil przyklad dla wszystkich. Teraz... lepiej nie mowic. Od mojego strozna nocnego moznaby sie wiecej nauczyc, chociaz chlopina skonczyl ledwo podstawówke..

Studiuje na polonistyce.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
a slyszalem o polonistyce od kolezanki bo tez studiuje ze macie "fajnych" wykladowcow ;/ pozostaje mi wspolczuc i zyczyc powodzenia :)


.... Carpe Diem ....
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
haha, witaj SĄSIEDZIE;)
z tego co piszesz wnioskuje, ze jestes na pierwszym roku?
Duzo wiec jeszcze przed Toba (nie to zebym chciala straszyc;)...
Chyba m.in. ze wzgledu na fakt, ze u nas w 1 budynku jest tyle kierunkow, wladze uczelniane nie do konca (delikatnie mowiac) panuja nad tym wszystkim co sie dzieje.
Ja juz mialam kilka przejsc,indywidualnie, calkiem nieprzyjemnych zreszta, ale i calą grupą doswiadczylismy kilku zachowan, ktore mozna by gdzies opisac....:/
Nie chce tu uogolniac, bo na szczescie spotkalam sie z wykladowcami z klasą, takich ktorzy naprawde potrafią zaciekawic, zainspirowac nawet. Niestety nie jest ich duzo:/
Chyba najgorsze jest to, ze ludzie boją sie isc ze swoim problemem do wladz. Wiec wolą przemilczec, ze strachu przed konsekwencjami. I to daje pewnym osobom z kadry poczucie bezkarnosci:/ I tak to sie nakreca...
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jestem z pokolenia pewnie Waszych rodziców i nie toleruję chamstwa w żadnym wydaniu. Niestety widzę , że sytuacja dotyczy w równym stopniu Waszego pokolenia i naszego. Ja pewnie z pozycji swojego wieku zauważam w większym stopniu skandaliczne chamstwo , brak podstaw wychowania, wrażliwości itp. u Was młodych i wierzcie mi naprawde jestem przerażona. Za Wami idą następni , jeszcze gorsi. Niestety jestescie tylko "odbitką" pokolenia naszego , ale to niestety nikogo nie zwalnia w pewnym wieku z przyjęcia odpowiedzialnosci za siebie.
A przykład , który podałaś jest właśnie przykładem odwrotnego pojmowania i skupienia uwagi nie na zasadach , a na sobie i swoich emocjach. Schody spełniają określoną funkcję, którą koleś złamał i Twoje oburzenie jest dziecinne.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 2
ciekawe, co ten sam facet od schodow chcial wyjasnic dziewczynie, ktora molestowal? bo takie zachowanie tez bylo dzielem tego pseudo doktora.

a co z wgladem do prac egzaminacyjnych?- nie ma wgladu, bo pani profesor napalila nimi w kominku
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jaskółko, sądząc po tym co napisałaś , odnoszę wrażenie ,że jestes bardzo wrażliwą i niepogodzoną na niesprawiedliwość osóbką. To i dobrze , bo tacy jak Ty jeszcze coś wnoszą do tego totalnie pokręconego świata. Daleka jestem, by bronić jakiegoś faceta wykorzystującego swoje stanowisko i tej pani i innych także. Nie chcę być też mentorsko mądra,
jednak dziś wiem, że nigdy ani strach, ani jakieś tam próby przechytrzenia
kogoś, jak którys tam napisał nie są rozwiazaniem sprawy. Zawsze jednak należy próbować zdystansować się do własnych przeżyć, emocji i zastanowić sie co mogę z tym zrobic np. by jakis typ nie naruszał moich praw. A wbrew pozorom mogę, możesz, możecie bardzo dużo. Kiedyś molestował mnie mój szef, wtedy przemilczałam bo 1. Bałam sie stracic pracę 2. Bałam sie w ogóle np. byc osmieszona itd itd. Dzis wiem, ze on czuł mój strach i to mu własnie dawało przewagę. I to było moje ciche przyzwolenie na ten stan.
Dzis wiem , ze jest tysiąc sposobów na takie zachowanie. 1. Postraszyć
faceta, że rozgłosisz informacje na ten temat, 2. Zgłosić do żony itd. Ale to wszytsko wymaga odwagi od nas samych. A na pewno nie kalkulować.
Nikt nie jest w stanie nic Ci zrobić !!! To prawda, jak mówią doświadczeni ludzie, że bać się możesz tylko Boga jakkolwiek się go pojmuje. Niestety to się wie na pewno dopiero mając tyle lat co ja. Pozdrowionka. Wycofuje się.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja studiuję psychologię i na szczęście nie zetknęłam się jeszcze z żadnym chamskim zachowaniem... W ogóle to wydaje mi się, że do tej pory mieliśmy bardzo sympatycznych wykładowców (jestem na I roku), zobaczymy jak będzie w II semestrze ;-) Po przeczytaniu tego co piszesz, bardzo się cieszę, że na myśleniu o zdawaniu na polonistykę u mnie się skończyło. Trzymaj się, nie pozostało nam nic innego jak to "przetrwać".
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nie łamcie się !

Na Polibudzie jest ponoć jeszcze gorzej.
Wykładowcy wogóle nie liczą się ze studentem.
Jeżeli jakiemuś podpadniesz jest gotów Cie zniszczyć.

Tylko od nich zależy, czy zdasz.
Trzeba być lizusem, bo inaczej tam nie przetrwasz.

Dla mnie to SŁABI LUDZIE/ tacy wykładowcy /.

Niektórzy po prostu sie do tego nie nadają.
Szkoda, że większość.

Sam jestem na UG i dodam tylko, że trzeba umieć zagrać na odpowiedniej strunie,więc nie muszę sie podlizywać.

Jak ktoś dobrze kombinuje, to sobie poradzi ;)

Spryt to jedyna nasza broń, przychytrzmy ich !
Da się to zrobić !
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Na PG też nie jest łatwo :) Studiuję tam i wiem że jak ktoś się nie przyzwyczai do chamstwa i głupoty niektórych "profesorków" to nie wytrzyma. Dużo jest czepiania się wyglądu poszczeglólnych ludzi albo dobieraniu sobie "ofiar" na podstawie wyglądu. Chociaż i tak najbardziej nieprzyjemną rzeczą są teksty w czasie sesji kiedy koleś nie chce sprawdzać prac (miał to sprawdzać przy danym delikwencie umawiał się na termin) bo np. "Śnieg pada" :P Ale co ja będe pisał tutaj każdy pewnie wie jak jest, w końcu normalką jest ocenianie prac na zasadzie losowania i inne rzeczy o których wybierając się na studia nie miałem pojęcia.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
w IP na szczęście są 'normalni' wykładowcy.. co nie znaczy, że niektórzy z nich nie są nawiedzeni ;-) powodzenia na II semestrze! i egzaminie u pana Rostowskiego :-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nie- dziękuję ;-) Tego egzaminu boję się bardziej niż emocji i motywacji ;d
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ludzie o czym tutaj jest gadane :
Jaki spryt , struna , sposób , pierwszy II III itd rok .

Każdemu czlowiekowi nie ważne jakiej jest płci , koloru czy wyznania - jeżeli nie czyni nic co kwalifikowałoby go do tego aby traktować go w sposób nie ludzki - TO KAŻDEMU NALEŻY SIĘ SZACUNEK DRUGIEJ OSOBY

Mysle że ponad 60 % wykladowców pomyliła się ze swoim zawodem , zapomniała o korzeniach , o tym jaką stanowią wartość .
Jest to oczywiście wina ustroju , który powoduje że ponad połowa prof. musi kombinować aby godnie żyć , myślę że to wina 50 % naszych kolegów którym nie wpojono szacunku i tolerancjii w domu , przez co wykładowcy molestowani przez takich , musza bronić sie takim samym hamstwem udając twrdziela brudnego Harego itd.


Nikogo tutaj nie zamierzam bronić , ale uważam że zamiast biadolić , można przynajmniej spróbować cos zmienić rozmawiając o problemie i przedewszystkim zmieniając najpierw samego siebie ....


Motto : Każdy ma prawo do szacunku drugiej osoby :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Heh... czytając Wasze posty, jak również znając z opowiadań różne historie, to chyba wypada mi się tylko cieszyć, że u nas na ASP jest taka luzacka atmosfera? i chyba nie powinnam robić afery, gdy połowa profesorów nie zjawia się na zajęciach, a druga połowa nie trzeźwieje na czas..?
..no może nie połowa, ale spore grono. W każdym razie zjawisko ogólnie zauważalne :-)
Pozdrawiam
Alice -mężatka :-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hmm... Ja spotkałam się z wieloma kompetentnymi wykładowcami podczas studiów. Skończyłam je kilka lat temu. Mam wrażenie, że dużo się nauczyłam. Jeszcze teraz wspominam zajęcia jako raczej ciekawe i dające mi dużo do myślenia.
Oczywiście były i wyjątki. Ja się uczyłam i mam wrażenie, że na koniec wyniosłam tyle wiedzy ile trzeba. A kto miga się z wykładów nie doceni ćwiczeń. Odrobina podstawowej wiedzy pomaga docenić czy/gdy zajęcia są dobre. Mam wrażenie, że nie jest gorzej czy lepiej niż kiedyś ale raczej brać studencka się miga od roboty. Jak taki doktor ma studenta zainteresować gdy ten ma to w nosie i tylko chce swój papier?
Nie sprawdzenie egzaminu/pracy jest oczywiście naganne. Tu nie powinno być żadnej ruletki. Grzeczność obowiązuje dwutorowo. Obydwie strony powinny się szanować. Sama nie pamiętam żadnego takiego podejrzanego egzaminu czy zaliczenia. Zawsze wyniki były bazowane na tym co zrobiłam.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jestem wlasnie w klasie maturalnej, wiec nie doswiadczylam jeszcze chamstwa wykladowcow, ale moge za to wiele powiedziec na temat podejscia do kandydatow na uczelnie rektora UG i osob odpowiedzialnych za rekrutacje...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Niestety błędy zdarzają się wszystkim, bo przecież jesteśmy tylko ludźmi. Niedawno miałam wątpliwy zaszczyt uczyć przyszłych magistrów kwiat młodzieży.To było straszne!To dopiero było chamstwo!Na pierwszych zajęciach dano mi do zrozumienia, że najlepiej jakby zajęć nie było wcale, a wpisy byłyby na pierwszych zajęciach!Szok!Prawda dla mnie !Robili łaskę że przychodzili. Każdy z nich miał tak zwane ważniejsze zajęcia pracę drugie studia!Byli to studenci dzienni, których obowiązkiem i zaszczytem jest uczestnictwo w zajęciach a nie karą!Tak więc rodzi się pytanie czy to nie studenci nauczyli tego chamstwa i braku szacunku do drugiego człowieka społeczność akademicką. Bo niestety z jakim przystajesz takim się stajesz!Ja czasami naprawdę z trudem nad sobą panowałam aby nie ,,odparować'' takiemu studentowi!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Spędziłam rok na PG, na wydziale chemii i sądzę, że tam jest 1000 razy gorzej, jeśli chodzi o chamstwo nauczycieli. (przykład - laboratorium fizyczne, tekst pana N do mojej kumpeli - "pani jest głupsza niż ustawa przewiduje", albo do chłopaków - "fujary").Obecnie studiuję na wydziale Mat Fiz UG i jak na razie trafiam na ludzi, którzy maja mniejsze lub większe powołanie by być nauczycielami, ale maja je zawsze. Jak do tej pory chamstwa nie mogę zarzucić nikomu. Wprost przeciwnie - sądzę, że na naszym wydziale jest sporo wspaniałych wykładowców i pedagogów. chociaż... Jak ktoś chamstwem nazywa to, że ktoś mu powie, że nic nie umie, to na każdym wydziale takich znajdzie:P

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Co? Gdzie? Kiedy?

Biuro Rachunkowe jakie polecacie (21 odpowiedzi)

szukam sprawdzonego, rzetelnego, uczciwego biura rachunkowego z Trójmiasta , najchętniej z...

Domy opieki w okolicach trójmiasta - starsza, sparaliżowana osoba (44 odpowiedzi)

Witam, Niestety stanęliśmy nagle z bratem przed faktem pooperacyjnego niedokrwienia mózgu u...

Jak możesz zacząć reklamować swoją firmę? Jakieś pomysły? (21 odpowiedzi)

Jak możesz zacząć reklamować swoją firmę? Jakieś pomysły?

do góry