Odpowiadasz na:

Sorry, ale trochę bez sensu szukać coś, czego po prostu nie ma. A już na pewno nie w tej formie o której myślisz.

Skąd przekonanie, że niewierzący nie czują kontaktu nie wiem, z... rozwiń

Sorry, ale trochę bez sensu szukać coś, czego po prostu nie ma. A już na pewno nie w tej formie o której myślisz.

Skąd przekonanie, że niewierzący nie czują kontaktu nie wiem, z naturą, i nie wiedzą dobrze, o co tu w tym wszystkim chodzi?

Podpowiem ci. Twoja wizja rzeczywistości z bogiem w roli głównej obraża naszą inteligencję. Ja wolę nazywać ten byt Absolutem, i powiem ci, że nie jest on do końca osobowy. To całokształt, suma świadomości świadomych istot. Przekonanie o istnieniu wymyślonego, wewnętrznie sprzecznego przyjaciela - to skrajna, obraźliwa dla mnie głupota.

zobacz wątek
9 lat temu
~mrarm

Odpowiedź

Autor

Polityka prywatności
do góry