Widok
Każdy ma prawo do wypoczynku w dni wolne od pracy. Każdy ma prawo latem wykąpać się po pracy, zimą oddychać świeżym powietrzem. Każdy ma prawo bezpiecznie poruszać się po drodze itd.
Jesteś dobrym sąsiadem, szanujesz innych, uderz się w pierś. Jednemu przeszkadza muzyka, innemu kosiarka w dzień wolny od pracy, jakim jest niedziela. Jeden mądry inaczej, pytał się co z niedzielą nie tak, ano nie tak właśnie że jest, to wolny dzień od pracy, pomijając kwestie wiary. Gdyby wolnym był inny dzień tygodnia określany, jako świąteczny, też bym szanował. Dla wyjaśnienia w kalendarzu zaznaczone dni świąteczne innym kolorem najczęściej czerwonym. Brak wody w kranie, bo trzeba basen napełnić, albo trawę podlać. Na drogach przestrzegasz przepisów, szczególnie dotyczy dróg równorzędnych, czy zwalniasz widząc pieszego. Zjedziesz z płyty jumbo na pobocze widząc jadące auto z przeciwnej strony, czy jedziesz na "pałę" sądząc że na szerokości czterech jumb tylko Ty masz prawo poruszać się po nich a inni do rowu?
Może trzeba edukować sąsiada, grzecznie zwrócić uwagę, zacząć patrzeć na swoje zachowania.
Jesteś dobrym sąsiadem, szanujesz innych, uderz się w pierś. Jednemu przeszkadza muzyka, innemu kosiarka w dzień wolny od pracy, jakim jest niedziela. Jeden mądry inaczej, pytał się co z niedzielą nie tak, ano nie tak właśnie że jest, to wolny dzień od pracy, pomijając kwestie wiary. Gdyby wolnym był inny dzień tygodnia określany, jako świąteczny, też bym szanował. Dla wyjaśnienia w kalendarzu zaznaczone dni świąteczne innym kolorem najczęściej czerwonym. Brak wody w kranie, bo trzeba basen napełnić, albo trawę podlać. Na drogach przestrzegasz przepisów, szczególnie dotyczy dróg równorzędnych, czy zwalniasz widząc pieszego. Zjedziesz z płyty jumbo na pobocze widząc jadące auto z przeciwnej strony, czy jedziesz na "pałę" sądząc że na szerokości czterech jumb tylko Ty masz prawo poruszać się po nich a inni do rowu?
Może trzeba edukować sąsiada, grzecznie zwrócić uwagę, zacząć patrzeć na swoje zachowania.
Koniec końców nie ma co się kłócić. Jak ktoś jest prymitywem to prymitywem zostanie i będzie robić hałas. Nie cyrtolić się i dzwonić na policję. A jak ktoś regulqrnie hałasuje sprzętem to pomiar natężenia dźwięku zrobić. Jak do kogoś nie dociera zwykły argument to inaczej się nie da. Prawo jasno mówi, że nie można przekraczać określonej wartości natężenia dzwięków.
Gościu, widać że nie kumasz podstawowych zasad życia w społeczeństwie, to spieszę z pomocą bo będzie ci się lepiej żyło.
1. Niedziela jest zwykłym dniem jak każdy inny. Sprawy religijne należy pozostawić samemu sobie
2. W ustawodawstwie masz zagwarantowane prawo do spokoju i w tym spoczynku nocnego, ono działa 24h/7 w oparciu o normy społeczne więc koszenie w dzień jest ok ale koszenie w nocy już nie bardzo. Gorzej z głośną imprezą bo jeżeli jest bardzo głośna to i w dzień można dostać taki sam mandat jak w nocy
3. Nie ma czegoś takiego jak cisza nocna, nic takiego w prawie nie istnieje
1. Niedziela jest zwykłym dniem jak każdy inny. Sprawy religijne należy pozostawić samemu sobie
2. W ustawodawstwie masz zagwarantowane prawo do spokoju i w tym spoczynku nocnego, ono działa 24h/7 w oparciu o normy społeczne więc koszenie w dzień jest ok ale koszenie w nocy już nie bardzo. Gorzej z głośną imprezą bo jeżeli jest bardzo głośna to i w dzień można dostać taki sam mandat jak w nocy
3. Nie ma czegoś takiego jak cisza nocna, nic takiego w prawie nie istnieje