Widok
Clannad
Bałtycka Agencja Artystyczna BART zaprasza 20 lipca b.r.o godz. 20.00 do Opery Leśnej w Sopocie na pierwszy w Polsce koncert legendarnej irlandzkiej grupy CLANNAD.Zespół Clannad gra trudną do jednoznacznego określenia muzykę z pogranicza folku, new age'u, rocka, popu, muzyki mistycznej i irlandzkiej.Nazwa Clannad pochodzi od irlandzkiego wyrażenia Clann as Dobhar, co znaczy "rodzina z Dobhar" ...
więcej
więcej
byłem 3 lata temu na koncercie..
...Jon`a Andersona (YES). Cena chyba 85 zł (najdroższe bilety). Wiecie co..? W połowie koncertu rozpadało się i deszcz padał Jonowi na głowę (dach przeciekał a instrumenty przykryte były folią !!!).. Aż się serce krajało...Koncert jedyny w swoim rodzaju. To się pamięta do końca życia...Jedno jest pewne Opera Leśna to darmowa scenka dla tvn`u do zarobienia kasy na festiwalu piosenki.
Zbiorą kesz i spadówa..miasto nie inwestuje w ten przepiękny i unikalny obiekt...
Zbiorą kesz i spadówa..miasto nie inwestuje w ten przepiękny i unikalny obiekt...
Ceny horrendalne !
Mogłabym tyle zapłacić za bilet , gdyby to było w Filharmonii na Ołowiance , ale za te twarde ławki bez nr-ów ( moze jeszcze jakiś dziwny podział na sektory ? Hi hi hi )? To chyba lekka przesada.Brak odpowiedniej akustyki , zimo i komary tną jak opetane, a jak zacznie padać - to już jest do bani ! Tylko sceneria lasu pasująca do klimatu muzyki jaką uprawia CLANNAD.
Żenua
Ten zespół to cacuszko i uwielbiam ich ale 160zł za Opere Lesna???- chyba dla samej jej nazwy przyjedzie Warszawka podziwiać bo napewno nie ja- to jakaś kpina, na pewno ten koncert nie jest dla 3mieszczan bo my wiemi jakiej jakości jest obiekt i słuchanie tam DOBREJ muzyki to profanacja i samookaleczenie psychiczne!!! Do organizatora imprezy: zwiększ dawkę leków!!!!
Kolejna wysoka cena za bilet. Wczoraj mieliśmy już w Operze przykład... Pokaż na co cię stać - okazało się, że to tylko słowa!!! Po wczorajszym występie w Operze Leśnej mogę stwierdzić, że pokazali iż nie stać ich na dużo. Koncert rozpoczął się z poślizgiem (gdzie tu szacunek dla punktualności i fanów) a następnie potrwał... uwaga!!! GODZINĘ!!! Rozumiem, że nie mają może repertuaru na 1,5 - 2 godzin, ale za cenę 60-80 zł od osoby należy się chyba ludziom trochę więcej. Na koniec jeden jakiś taki wymuszony od niechcenia bis i to jeszcze nie żadanego hitowego utworu... No, coż duże roczarowanie. Widać spieszyli się już aby pochałturzyć w innym mieście... Przy okazji patrząc na mapę koncertów to dużych miast, nie licząc Warszawy i nazwijmy to Trójmiasta nie widać. Ciekawe po ile były bilety np. w Kościerzynie, ktoś wie?
cytując:
Smieszne te wasze wypociny...
Nikt Wam nie każe iść na koncert.Cena-wydaje mi się,że standard. Wiem,że są dużo droższe imprezy, na które naprawdę mnie nie stać...Prawdziwi fani Clannad-pewnie będą. Reszta ludzi-nic na siłę...
Prawdziwa fanka łał:) 24 to twój wiek?jak tak to spokojnie weź głęboki oddech za dwa lata będziesz fanką Tokyo Hotel:) a o standardach nie masz pojęcia bo za młoda jesteś:)
Smieszne te wasze wypociny...
Nikt Wam nie każe iść na koncert.Cena-wydaje mi się,że standard. Wiem,że są dużo droższe imprezy, na które naprawdę mnie nie stać...Prawdziwi fani Clannad-pewnie będą. Reszta ludzi-nic na siłę...
Prawdziwa fanka łał:) 24 to twój wiek?jak tak to spokojnie weź głęboki oddech za dwa lata będziesz fanką Tokyo Hotel:) a o standardach nie masz pojęcia bo za młoda jesteś:)
Bezczelnosc
Nic dodac nic ujac. Wlasnie zapuszczam emule i sciagam cala dyskografie Clannad. Dziekuje organizatorom za przystepne ceny i utwierdzenie mnie w przekonaniu ze nie waro placic bandyckich cen tylko popierac piractwo :) Pozdrawiam tych ktorzy dali sie zrobic i zaplacili za bilety 160 pln :) zeby nie powiedziec (okrasc).
Ja weszłam wraz z mężem
na zaproszenie z pracy. Podobało mi się, choć Moya wystąpiła na boso, po czym po ok. godzinie powiedziała, że kończą koncert, bo zimno...no cóz, mi na boso na scenie w plenerze też by było zimno, mogła wrzucić na siebie jakieś obuwie i śpiewać dalej, to żadne wytłumaczenie, że lato mamy tego roku, jakie mamy. Troszkę za krótko to wszystko trwało - koncert ok. godziny i bisowali raz, bo już za drugim nie wyszli na scenę, choć i tak nie możemy narzekać, bo za bilety nic nie płaciliśmy, jednak gdybyśmy mieli zapłacić 170 zł od osoby to raczej byśmy się nie zdecydowali. Niemniej wrażenia niezapomniane i atmosfera lasu i Opery Leśnej, a także entuzjazm widzów swoje zrobiły. :)
po koncercie
a dla mnie i ludzi, z którymi byłem koncert był jedną wielka tragedią. Na Clannad czekałem chyba 15 lat i co? Muzycy grali jakby mieli jedna próbę, nie wspomne już o solo basisty, który nie trafiał w dzwięki (nawet mam to nagrane) Wokale nierówno. Co miał znaczyć zlepek utworów z Robina? Kocham Clannad od dzieciństwa i spodziewałem się naprawdę niesamowitego koncertu, z klimatem, z przepieknymi głosami a dostałem marne wykonanie przepieknych utworów, okraszone totalnym kiczem akustycznym.
To było piękne przeżycie
Ja nie wiem ile gdzie co kosztuje, bywalam już na koncertach o wiele drozszych, prawdziwy fan pojdzie na koncert- chyba ,że go nie stać! Mi podobała się bardzo, Moya śpiewała cudownie..Po koncercie przyszli i rozdawali autografy- to ic ,że było przed 23:00- grali trochę dłużej niż godzinę- więc nie popadajmy w skrajność..Jestem bardzo zadowolona z koncertu! Niech żyje Clannad! Pozdrawiam
A ja nie narzekam
Co człowiek to opinia i tak ma być. Słucham Clannad już od 16 lat a liczę sobie 31 wiosen;). Dla mnie koncert był wspaniałym przeżyciem, pierwszy raz miałem okazję posłuchać moich ulubionych muzyków na żywo...to coś wyjątkowego zupełnie innego niż nienagannie nagrane w studio płyty. Zapłaciłbym nawet dwa razy tyle, by posłuchać ich choćby pół godziny. Pozdrawiam towarzysza "niedoli" , z którym sterczeliśmy pod bramą już od 17:00, oraz "panią" która gnała aż z Estonii na koncert (nalewka jest pyszna);)