Re: Cmentarz Łostowicki, piwko, pieczona kiełbaska
Skoro jest na to popyt, to jest i podaż. Też to dzisiaj zwróciło moją uwagę.
Ale z drugiej strony, skoro ktoś dojeżdza na cmentarz z daleka i poczuje sie zmarznięty (były kiełbaski i ciepły...
rozwiń
Skoro jest na to popyt, to jest i podaż. Też to dzisiaj zwróciło moją uwagę.
Ale z drugiej strony, skoro ktoś dojeżdza na cmentarz z daleka i poczuje sie zmarznięty (były kiełbaski i ciepły żurek), albo spragniony to dobrze, ze może to gdzieś zaspokoić.
Ciekawe, czy za kilka lat nie zobaczymy baloników dla dzieci, żeby miały rozrywkę...
zobacz wątek