Odpowiadasz na:

Re: Cmentarz Łostowicki, piwko, pieczona kiełbaska

Skoro jest na to popyt, to jest i podaż. Też to dzisiaj zwróciło moją uwagę.
Ale z drugiej strony, skoro ktoś dojeżdza na cmentarz z daleka i poczuje sie zmarznięty (były kiełbaski i ciepły... rozwiń

Skoro jest na to popyt, to jest i podaż. Też to dzisiaj zwróciło moją uwagę.
Ale z drugiej strony, skoro ktoś dojeżdza na cmentarz z daleka i poczuje sie zmarznięty (były kiełbaski i ciepły żurek), albo spragniony to dobrze, ze może to gdzieś zaspokoić.
Ciekawe, czy za kilka lat nie zobaczymy baloników dla dzieci, żeby miały rozrywkę...

zobacz wątek
20 lat temu
Rut

Odpowiedź

Autor

Polityka prywatności
do góry