Re: Cmentarz Łostowicki, piwko, pieczona kiełbaska
ja nie uczestnicze. jak ktos przyjezdza odwiedzac zmarlych bo jest 1 listopada i "nalezy" to to nei jest zadne odwiedzanie. moim zdaniem jesli komus zabraknie refleksji obojetnie kiedy-w calym roku...
rozwiń
ja nie uczestnicze. jak ktos przyjezdza odwiedzac zmarlych bo jest 1 listopada i "nalezy" to to nei jest zadne odwiedzanie. moim zdaniem jesli komus zabraknie refleksji obojetnie kiedy-w calym roku jest mnostwo dni na to - to wtedy sobie jedzie czy tam idzie i mysli/kontempluje czy co tam.
to swieto jest obrzydliwe i na pokaz.
>>jak ostatnio kazde swieto.
no ale mnei to nei dotyczy.:)
zobacz wątek