Widok

Co by tu wydepilować?

Jeśli ktoś myśli o seksie to ten wątek jest o seksie, a jeśli nie myśli, to nie jest ;)

Przeczytałem ostatnio pewien artykuł, który zaskoczył mnie tym, że dość kategrycznie namawiał mężczyzn do depilacji... O ile depilacja w wydaniu żeńskim jest już niemal neturalna, o tyle w wersji męskiej nie. Co więcej może się kojarzyć z mniejszościami.
Co o tym myślicie? Depilować? Ale co? Wszystko? Czy może tylko część (artykuł stwierdzał, że "golenie pod pachami to niemal obowiązek mężczyzny")? I jak to się ma do tego, że "futerko na klacie" jest bardzo męskie i "kręci"?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
co za bzdura.... Ty chyba gołą c**** widziałeś raz... na monitorze oglądając pornola i dlatego takie wnioski wysnułeś... nie widzę żadnego związku pomiędzy depilacją a noszeniem futer...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
tFUJ problem
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Problem,według mnie sprowadza się do 2 spraw:higiena+upodobania partnera.Jestem facetem i golę się pod pachami,dzięki czemu łatwiej mi dbać o chigienę,bo pot nie zasycha na włosach.Jak myślicie:dlaczego kulturyści gotą pachy i torsy?No właśnie! A swoją drogą:są faceci(nie pedały),którzy lubią babki z wąsikiem i nie pozwalają depilować zarostu swoim partnerkom.Żyjemy w wolnym kraju i niech każdy ma to co lubi. I jeszcze jedno(tak całkiem osobiście):ja mam owłosienie na łapach i girach(takie konkretne),a nz klacie zero.Pytanie do pań:cz jestem zewnętrznie mało męski?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry