Widok

Co by tu wydepilować?

Jeśli ktoś myśli o seksie to ten wątek jest o seksie, a jeśli nie myśli, to nie jest ;)

Przeczytałem ostatnio pewien artykuł, który zaskoczył mnie tym, że dość kategrycznie namawiał mężczyzn do depilacji... O ile depilacja w wydaniu żeńskim jest już niemal neturalna, o tyle w wersji męskiej nie. Co więcej może się kojarzyć z mniejszościami.
Co o tym myślicie? Depilować? Ale co? Wszystko? Czy może tylko część (artykuł stwierdzał, że "golenie pod pachami to niemal obowiązek mężczyzny")? I jak to się ma do tego, że "futerko na klacie" jest bardzo męskie i "kręci"?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
mnie tam futro na klacie nie kręci, no i brzydko wygląda gdy wystaje z biustonosza :P

a depilować na co tylko ma się ochotę , pod pachami to faktycznie powinien byc obowiązek, karany w okresiem letnim mandatem ( i dotyczy to obydwu płci ).

Wydepilowanie np "kulek" bardzo zwiększa ich wrażliwość ale ... odrastanie ..uhhhhh...ouuuu...auććć... ;)))
z drugiej strony, odgłosy spadających na ziemię włosów łonowych są rzadsze :)))))
zreszta nie każdy może się depilować z przyczyn techniczno-organicznych....


pozdrawiam kosmato :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hmmm,wątek ciekawy;)
Osobiście uważam,że depilacja w wydaniu męskim to na dzień dzisiejszy nic takiego...
Według mnie wydepilowane okolice pod pachami u faceta wyglądają o wiele lepiej,aniżeli facet miałby być zarośnięty...wygląda to co najmniej nieestetycznie i jest po prostu nie higieniczne...
Przypomnijcie sobie widoki z przed paru miesięcy-jak jechaliście tramwajem i "wisiał" nad Wami facet w podkoszulku a z pod ramion wystawały mu "kępki" włosów...Niezbyt przyjemny widok...
Tak więc uważam,że pod pachami depilacja jest wskazana...a jeśli chodzi o inne części ciała,to przecież to już jest tylko kwestia gustów....:)
Jednemu pasuje owłosiona klata,drugiemu nie...;)

POzdr.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry