Odpowiadasz na:

Re: Co jest ?!!!

nie przekonasz mnie... ja ostrozni sie poruszam na rowerze (zwlaszcza w miescie). o ile dobrze pamietam to ostatnio zaliczylem dzwon cos ze dwa lata wstecz (byl poczatek lata i ktos drzewa sciete... rozwiń

nie przekonasz mnie... ja ostrozni sie poruszam na rowerze (zwlaszcza w miescie). o ile dobrze pamietam to ostatnio zaliczylem dzwon cos ze dwa lata wstecz (byl poczatek lata i ktos drzewa sciete porozrzucal na drodze). Nie mowie ze jestem jaki tam super hiper biker, najzwyczajniej w swiecie potrafie wlasciwie ocenicz czy dam rade zjechac czy nie zjechac. Wtedy ciut za predko bylo i nie dalo sie wyhamulowac przed klodami.
W zimie gleb nie mialem zadnych powaznych, nigdy. Zapodaje w klikach, mi lod i snieg nie przeszkadza. Obawiajac sie upadko rownie dobrze mozna w lato nie wychodzic na rower... a na sniegu w lesie i tak szybko nie pojedziesz, chyba ze jest elegancko zmrozony ubity sniezek :D a na takie okolicznosci kots wymyslil opony z kolcami, trzyma sie taki wynalazek jak przybetonowany i tym wieksza frajda bo po oblodzonych lesnych traktach leci sie jak po gladziutkim asfalciku :)

Nie twierdze ze kazda gleba to złe podejscie, ale trzeba mierzyc sily na zamiary... ale po glebie, leżac sobie na ziemi zawsze tam sobie mozna pomyslec ze w sumie to dalo by sie przejechac bez gleby gdyby costam costam. tylko ze z perspektywy sciolki lesnej swiat wyglada inaczej ;)

zapalency w zimie nie rezygnuja, profi pewnie wola jechac sobie na teneryfe albo w domu krecic. ktos kto traktuje rower tylko jako rekreacje moze sobie nie poradzic i niech lepeij kupi sobie narty-biegowki.
Obstawiam swoje :) Tylko spadnie jakis snieg to jadem do lasu, a jak sie juz ztyram to w sopocie jest bacowa, kominek i grzane browary :D

zobacz wątek
21 lat temu
rB

Cytat:

Odpowiedź

Autor

Polityka prywatności
do góry