Byłam wczoraj i wyszłam po kwadransie. Panie były zbyt zaabsorbowane prywatną konwersacją i nie miały chęci by sprzedawać książki. Zapytałam o jeden tytuł i dostałam do ręki i na tym skończyło się zainteresowanie pracą. Niestety, to nie było do końca to. Chciałam kupić książkę jako prezent, a tu ani doradzenia, ani nic...

Kilka miesięcy temu była inna załoga. Fantastyczna. Nie wiem co się Wam stało. Przy takim podejściu szybko zwiniecie interes.