Widok
Co się stało z rogami?
Dlaczego w nowych modelach sprzętów - nawet tych najlżejszych, do XC - panoszą się coraz powszechniej gięte kierownice, a 'flat bars' przyozdobione rogami znikają z katalogów producentów?
Czyżby odtąd wszyscy mieli już jechać tylko w dół albo skakać?
I nikt nie będzie już potrzebował "podciągnąć się" na rogach na podjeździe?
Czyżby odtąd wszyscy mieli już jechać tylko w dół albo skakać?
I nikt nie będzie już potrzebował "podciągnąć się" na rogach na podjeździe?
TJ napisał(a):
> ...i niekoniecznie podjazdu. A jak sobie wyobrazić przejażdżkę
> po lesie > 50 km bez możliwości zmiany pozycji rąk? koszmar.
> Rogi być muszą...
na gietej przenosisz ręce wdłuz kiery i efekt jest podobny. na łagodnych odcinkach kladziesz dłonie na końcówkach gripów i masz odpoczynek. co nie zmienia faktu, że rogi to rzecz użyteczna.
a tak swoją drogą , co myslicie o rogach na gietej kierownicy - mam gdzieś wygląd i "poprawność" sprawy - są jakieś przeciwskazania?
> ...i niekoniecznie podjazdu. A jak sobie wyobrazić przejażdżkę
> po lesie > 50 km bez możliwości zmiany pozycji rąk? koszmar.
> Rogi być muszą...
na gietej przenosisz ręce wdłuz kiery i efekt jest podobny. na łagodnych odcinkach kladziesz dłonie na końcówkach gripów i masz odpoczynek. co nie zmienia faktu, że rogi to rzecz użyteczna.
a tak swoją drogą , co myslicie o rogach na gietej kierownicy - mam gdzieś wygląd i "poprawność" sprawy - są jakieś przeciwskazania?
grisza napisał:
> a tak swoją drogą , co myslicie o rogach na gietej kierownicy -
> mam gdzieś wygląd i "poprawność" sprawy - są jakieś
> przeciwskazania?
Chyba geometria jest przeciwskazaniem - pomyśl w jaki sposób "chodziłyby" rogi przy obrocie względem osi giętej kierownicy. (Oczywiście dwu mocno różnych osi).
Ruch w dól - rogi się rozjeżdżają, w górę - odwrotnie.
Zero regulacji, jedno fabryczne położenie i koniec.
> a tak swoją drogą , co myslicie o rogach na gietej kierownicy -
> mam gdzieś wygląd i "poprawność" sprawy - są jakieś
> przeciwskazania?
Chyba geometria jest przeciwskazaniem - pomyśl w jaki sposób "chodziłyby" rogi przy obrocie względem osi giętej kierownicy. (Oczywiście dwu mocno różnych osi).
Ruch w dól - rogi się rozjeżdżają, w górę - odwrotnie.
Zero regulacji, jedno fabryczne położenie i koniec.
akurat branża rowerowa ma jeden z najlepszych marketingów w ogóle więc to nie oni ;)
se jaja robisz a ja serio mówię - na gietej kierze też można zmienić pozycję dłoni
a co dfo geometrii... no ok - moga być tylko w jednym położeniu de facto... ale czy nie lepsze jedno położenie od braku rogów?
akurat mam w piwni stare rogi i się zastanawiam czy ich nie przypasić do roweru...
se jaja robisz a ja serio mówię - na gietej kierze też można zmienić pozycję dłoni
a co dfo geometrii... no ok - moga być tylko w jednym położeniu de facto... ale czy nie lepsze jedno położenie od braku rogów?
akurat mam w piwni stare rogi i się zastanawiam czy ich nie przypasić do roweru...
Ja mam giętą kierownicę z rogami.
Nie wyobrażam sobie jazdy bez rogów, ale rzeczywiści do giętej kiery trochę nie pasują. Z braku ochoty na wrzucanie kolejnej kasy w mój rowerek nie kupiłem sobie prostej kiery. W każdym razie w nowym rowerze (który mam zamiar kupić zimą) na pewno kiera będzie prosta i z rogami.
Nie wyobrażam sobie jazdy bez rogów, ale rzeczywiści do giętej kiery trochę nie pasują. Z braku ochoty na wrzucanie kolejnej kasy w mój rowerek nie kupiłem sobie prostej kiery. W każdym razie w nowym rowerze (który mam zamiar kupić zimą) na pewno kiera będzie prosta i z rogami.
Trochę sobie jaja robię, ale trochę nie.
Ja akurat też mam zdecydowane poglądy i rowerek bez rogów mogę co najwyżej obejść dookoła i pooglądać. Ale podjeżdżać nim pod górę - nonsens!
Ale jako leszcz amator wolałem się nie wychylać z takimi kategorycznymi sądami (może ja czegoś nie umiem...). I od razu zrobiło mi się raźniej jak poparły mnie takie tuzy jak Krzyżak i TJ.
Stąd te jaja.
Ale bez jajcarstwa to naprawdę nie wiem, dlaczego producenci oferują rowerki przeznaczone z samego założenia do jazdy - między innymi - pod górę ograniczając jednocześnie tym rowerkom możliwość podjeżdżania pod górę...
A u Rooxa czy innego Ritcheya nie kupisz rogów do giętych kierownic prawdopodobnie dlatego, że do każdego modelu kierownicy musiałyby chyba być nieco inne. (Wciąż ta nieszczęsna geometria.)
A odnośnie odgrzebania rogów "piwnicznych" - świetny pomysł.
Czekam na wyniki testu użytkownika :-)))
Ja akurat też mam zdecydowane poglądy i rowerek bez rogów mogę co najwyżej obejść dookoła i pooglądać. Ale podjeżdżać nim pod górę - nonsens!
Ale jako leszcz amator wolałem się nie wychylać z takimi kategorycznymi sądami (może ja czegoś nie umiem...). I od razu zrobiło mi się raźniej jak poparły mnie takie tuzy jak Krzyżak i TJ.
Stąd te jaja.
Ale bez jajcarstwa to naprawdę nie wiem, dlaczego producenci oferują rowerki przeznaczone z samego założenia do jazdy - między innymi - pod górę ograniczając jednocześnie tym rowerkom możliwość podjeżdżania pod górę...
A u Rooxa czy innego Ritcheya nie kupisz rogów do giętych kierownic prawdopodobnie dlatego, że do każdego modelu kierownicy musiałyby chyba być nieco inne. (Wciąż ta nieszczęsna geometria.)
A odnośnie odgrzebania rogów "piwnicznych" - świetny pomysł.
Czekam na wyniki testu użytkownika :-)))
Grisza, chcesz powiedzieć, że masz jaja rogera?
I że Ty niby z nimi (jajami rogera) do TJ?
Cóż, jakby to powiedzieć...
Nie zauważyłem, żeby czegoś mi ubyło, ale nawet sprawdziłem przed chwilą. Tak dla wszelkiej pewności. I stan się zgadza.
A co Ty tam masz dla TJ, i czym chcesz mamić TJ, to ja tego nie wiem... ;-)))
I że Ty niby z nimi (jajami rogera) do TJ?
Cóż, jakby to powiedzieć...
Nie zauważyłem, żeby czegoś mi ubyło, ale nawet sprawdziłem przed chwilą. Tak dla wszelkiej pewności. I stan się zgadza.
A co Ty tam masz dla TJ, i czym chcesz mamić TJ, to ja tego nie wiem... ;-)))
A ja muszę przyznać, że przez 2 lata miałem giętą kierownice i w tym roku zmieniłem na prostą do której dokreciłem rogi i nigdy więcej giętej kierownicy bym nie założył.
Razem z rogami na prostej kierownicy skończyły się bóle nadgarstków, po dłuzszych trasach, skończyły się bóle przedramion, bo to nie tylko położenie dłoni się zmienia, ale całych rąk .....
Prosta kiera i rogi są zdecydowanie wygodniejsze i mniej męczące ! Teraz juz to wiem
Pozdrawiam
Ziller
Razem z rogami na prostej kierownicy skończyły się bóle nadgarstków, po dłuzszych trasach, skończyły się bóle przedramion, bo to nie tylko położenie dłoni się zmienia, ale całych rąk .....
Prosta kiera i rogi są zdecydowanie wygodniejsze i mniej męczące ! Teraz juz to wiem
Pozdrawiam
Ziller