Widok
Co to za rozkład
To dopiero szacunek do pasażerów .
Czy Gdańsk się kończy na Strzyży ,a co zrobić aby dojechać np. do Zaspy czy Jelitkowa ??
więcej
Czy Gdańsk się kończy na Strzyży ,a co zrobić aby dojechać np. do Zaspy czy Jelitkowa ??
więcej
Rozkład jest, po to aby móc go sprawdzić i zaplanować sobie podróż wcześniej. O tej godzinie tak już jest, że jest dużo zjazdów do zajezdni z zadań, głównie z tzw. "dodatków" (brygady szczytowe). Ja bym się cieszył, że rozkład w ogóle jest gdzie sprawdzić. W wielu miastach we Włoszech nie ma rozkładów jazdy na przystankach lub nawet częstotliwości, gdyż jest to uznawane przez mieszkańców za... nadgorliwość. Wiem, że kultura włoska, a polska to dwa różne światy, ale cóż.
Owszem, w cywilizowanym swiecie, ale nie tu. Zamiast isc do przodu i uporzadkowac wreszcie caly ten b..del z biletami (kto zaprzeczy niech obejrzy skecz Kabaretu Pomoże), to sie cofamy nawet w tym co jest- kiedys mozna bylo kupic bilet na krotkie trasy, a drozszy umozliwial jazde np przez godzinę, z przesiadkami. Teraz dominują znowu bilety na przejazd tym samym pojazdem, jak bylo za komuny, a bilet czasowy jest istotnie drozszy. Poza tym komunikacja jest nastawiona na posiadaczy stalych biletow a nie takich co korzystają często ale na rożnych trasach. Nastepna rzecz to automaty na peronach skm, gdzie do niedawna mozna bylo kupic bilet na lotnisko, teraz trzeba we wrzeszczu kupowac kolejny. Oczywiscie na cenie tez to sie odbija. Ja sobie radze skycashem, ale np turysta?? Zreszta o ile sie nie myle, to w skycashu nie mozna tez kupic biletow czasowych ztm, wiec jak ktos jedzie z jelitkowa gdzies na swoje osiedle i chce podjechac autobusem kawalek to musi drugie tyle zaplacic co za przejazd przez cale miasto.
Na Strzyży dojeżdżasz do pętli, wysiadasz, przechodzisz kawałek (pod wiadukt PKM) i stajesz na przystanku, na którym staje tramwaj jeżdżący regularnie dalej lub ten, który dopiero opuszcza zajezdnię. To jest właśnie przesiadka. Możesz też z tramwaju przesiąść się na PKM i jechać na Kaszuby lub okrężną trasą do Gdyni ;) Tak samo jak możesz się na dowolnym przystanku przesiąść z tramwaju jadącego tylko do Strzyży lub Oliwy na ten jadący do Jelitkowa lub na Zaspę. To też będzie tzw. przesiadka.
Co innego pętla w Oliwie. Od kiedy zmieniono rozkłady, jeździ tam już tylko 5 (do pętli), 6 (Jelitkowo) i 12 (Zaspa). Lepiej wsiąść szybciej w tramwaj docelowy, bo im bliżej pętli, tym większy ścisk będzie. Kiedyś można się było przesiadać na 2 lub 3 co pomagało rozładować przepełnienie. Niestety, deweloper+ w Gdańsku ma się świetnie i miasto zamiast wymagać, by deweloper dołożył się do nowej lini i taboru, zabiera i tak będący na styk tabor z innych miejsc. Zostaje przesiadka z tramwaju na autobus i odwrotnie i... zmarnowany czas na oczekiwanie na dogodne połączenie. A pomysł by na tzw. Zielony rynek puszczać jako 12 tramwaje ze schodkami, wiedząc, że głównie seniorki z wózkami tam jadą, to już totalna komedia. Potem wszystkie pchają się do jedynego wejścia niskopodłogowego. Z nawyku już nawet nie patrzą, że przyjechał inny rodzaj tramwaju i więcej takich wejść jest. Zawsze pchają się na środek!
Co innego pętla w Oliwie. Od kiedy zmieniono rozkłady, jeździ tam już tylko 5 (do pętli), 6 (Jelitkowo) i 12 (Zaspa). Lepiej wsiąść szybciej w tramwaj docelowy, bo im bliżej pętli, tym większy ścisk będzie. Kiedyś można się było przesiadać na 2 lub 3 co pomagało rozładować przepełnienie. Niestety, deweloper+ w Gdańsku ma się świetnie i miasto zamiast wymagać, by deweloper dołożył się do nowej lini i taboru, zabiera i tak będący na styk tabor z innych miejsc. Zostaje przesiadka z tramwaju na autobus i odwrotnie i... zmarnowany czas na oczekiwanie na dogodne połączenie. A pomysł by na tzw. Zielony rynek puszczać jako 12 tramwaje ze schodkami, wiedząc, że głównie seniorki z wózkami tam jadą, to już totalna komedia. Potem wszystkie pchają się do jedynego wejścia niskopodłogowego. Z nawyku już nawet nie patrzą, że przyjechał inny rodzaj tramwaju i więcej takich wejść jest. Zawsze pchają się na środek!