Widok
Co z rowerem???
Witam!!!
mam pytaniedo Bikerów.!!!!
oczywiście znając zycie zaraz bedzie pare postów z obsztorcowaniem ale co tam..
Nie wiem co zrobić z rowerkiem wprawdzie wywalczyłem z kobitą aby nie stał na balkonie i trzymam go w domu, ale ponieważ można by rzec po sezonie wiec tak sie zastanawiam czy nie powinienem spuścić powietrza z opon lub np. zrzucić łańcuch, lub coś przesmarować.....
Prawde mówiąc jestem ziolony w tej materii więc za wszelkie rady w przedmiocie przechowywania rowerku będę bardzo wdzięczny!!!
pozdrawiam
dd
PS. o powieszeniu na kołku nie ma mowy prędzej sam bym zawisł........
mam pytaniedo Bikerów.!!!!
oczywiście znając zycie zaraz bedzie pare postów z obsztorcowaniem ale co tam..
Nie wiem co zrobić z rowerkiem wprawdzie wywalczyłem z kobitą aby nie stał na balkonie i trzymam go w domu, ale ponieważ można by rzec po sezonie wiec tak sie zastanawiam czy nie powinienem spuścić powietrza z opon lub np. zrzucić łańcuch, lub coś przesmarować.....
Prawde mówiąc jestem ziolony w tej materii więc za wszelkie rady w przedmiocie przechowywania rowerku będę bardzo wdzięczny!!!
pozdrawiam
dd
PS. o powieszeniu na kołku nie ma mowy prędzej sam bym zawisł........
Jak chcesz to spuść powietrze z kół, ale nie do tego stopnia, żeby obręcze przygniatały oponę do ziemi, możesz przesmarować łańcuch, nic mu sie oczywiście nie stanie jak go zostawisz w spokoju. A jak rowerek będzie sobie stał prze zime to usiądź sobie wygodnie na krześle, zapal fajke, wypij kawke, popatrz na niego i od czasu do czasu przejedź szmatką i porozmawiaj z nim... z rowerem jak z kobietą i jak z 3 zasadą dynamiki ;)
jesli chodzi o konserwacje to powinienes robic to regularnie skoro tak bardzo wazny jest to dla Ciebie rower, o spuszczaniu powietra nie slyszalem nigdy ale chyba jak bedzie stal na kapciach to sie opony od krztalca i bedzie Ci bilo podczas jazdy wiec lepiej dopompowac wiecej i niech stoia, a skoro sie o to martwisz to postaw go do gory kolami i niech spi se do wiosny:) a łancuch powinien byc zasze nasmarowany oczywiscie z glowa zeby nie kapalo z niego. pozdro