Odpowiadasz na:

Re: Coś pod choinkę.

Jaka jest różnica między być a żyć?
Może chodziło o mieć?;)

Też nie lubię świąt.
Choć jeśli miałbym być dosłowny, to nie lubię sztuczności i presji, że w jakieś konkretne... rozwiń

Jaka jest różnica między być a żyć?
Może chodziło o mieć?;)

Też nie lubię świąt.
Choć jeśli miałbym być dosłowny, to nie lubię sztuczności i presji, że w jakieś konkretne dni mam/powinienem się zachowywać tak, a nie inaczej.

Zresztą święta to tylko ułuda. Nie znam nikogo, kto podchodzi do nich przez pryzmat religijności (sacrum, radości z powodu urodzin nie swojego dziecka).
Dla większości to świecki czas ucztowania, pijaństwa i obdarowywania się prezentami.
Choć i ta trzecia kwestia coraz częściej odchodzi do lamusa. Większość z nas stać by kupić sobie co potrzebujemy, a nietrafione prezenty zagracające szafy to plaga.

Może czas odrzucić fałsz i tak jak w innych krajach, nazywać ten czas świętami zimy? Albo przesilenia, jak za czasów pogan?;)

zobacz wątek
10 lat temu
Antyspołeczny

Odpowiedź

Autor

Polityka prywatności
do góry