Widok
Coworking, czyli biurko do wynajęcia
Opinie do artykułu: Coworking, czyli biurko do wynajęcia.
Zamiast płacić tysiące zł za wynajęcie biura, wydają na nie tylko 200 - 300 zł miesięcznie. Przy okazji korzystają z darmowego internetu, do dyspozycji mają salę konferencyjną i kuchnię. Coworking staje się coraz bardziej popularny.A co to takiego? Coworking to możliwość indywidualnej lub wspólnej pracy w wynajętym pomieszczeniu, przy wynajętym biurku. Cezarego Piechowiak do stworzenia działalności coworkingowej zainspirowało życie. - Idea powstała, gdy poziom efektywności pracy, którą ...
Zamiast płacić tysiące zł za wynajęcie biura, wydają na nie tylko 200 - 300 zł miesięcznie. Przy okazji korzystają z darmowego internetu, do dyspozycji mają salę konferencyjną i kuchnię. Coworking staje się coraz bardziej popularny.A co to takiego? Coworking to możliwość indywidualnej lub wspólnej pracy w wynajętym pomieszczeniu, przy wynajętym biurku. Cezarego Piechowiak do stworzenia działalności coworkingowej zainspirowało życie. - Idea powstała, gdy poziom efektywności pracy, którą ...
ja kiedyś szukałem dobrego biura do co-workingu
Jest tak mało propozycji, że aż szkoda gadać. Piszecie o czymś co jest fajne ale nie ma możliwości. Wystarczy kliknąć w ostatni link w artykule, odnoszącym się do katalogu. 3 firmy. Reszta albo nie ma nawet strony www, albo brak porządnego co-workingu i skupia się na wirtualnym biurze. Co-Wrokingu w Trójmieście nie ma. Nie będę jeździć 10 km do biura w korkach autobusami (GPNT) bo mi się to nie opłaca. W ogóle GPNT to jeden wielki nie wypał. Postawiony daleko od centrum z dostępnym dojazdem w korkach. Nie jara mnie taka oszczędność bo więcej wydam na dojazdy niż wynajem własnego biura w centrum Sopotu czy nawet Gdańska albo Gdyni.
słabiutko
niestety koszt biurka wynosi ok 500 zł netto w większości Gdyńskich coo. w podobnej cenie podnajmiesz pomieszczenie od innej firmy z własnymi 4 ścianami, a inkubator to już przedsięwzięcie komercyjne wystarczy spojrzeć na Gdynia i Gdańsk, takie słodkie bułeczki można opowiadać jak w tym artykule jak ktoś nie miał z tym styczności