Widok
Pierwsza połowa intrygująca
Solidnie wyreżyserowany film jak to u Majewskiego, z aktorami bez zarzutu, piękne zdjęcia, ciekawe charaktery, krajobrazy, rekwizyty, osadzenie w epoce... Trochę tylko zabrakło napięcia i dialogi momentami łopatologicznie usiłują być śmieszne. Niepotrzebnie. Ten film doskonale obyłby się bez sztucznego humoru. Ale ogólnie warto obejrzeć.
W porownaniu do "Ciemno, prawie noc"
to jest arcydzielo.Kryminal na przyzwoitym poziomie.Mozna sie czepiac szczegolow, ale przez 2ie godziny, ani przez chwile nie powialo nuda.Oczywiscie liga krytykow powyzej dala srednia tylko 2 punkty, a temu chlamowi "Ciemno, prawie nic" ponad 5.Wiadomo - fachowcy :)
Racja - film przede wszystkim powinien dostarczać dobrej rozrywki, powinno się go dobrze oglądać, powinien wciągać i zaciekawiać, a "Czarny Mercedes" z pewnością spełnia te warunki. Krytyka tzw. fachowców, że niby brak w nim logiki i że ma słaby scenariusz są po prostu wyssane z palca. Janusz Majewski to legenda polskiego kina, który zjadł zęby na filmowym rzemiośle a nie jakiś pierwszy lepszy amator. Na oceny 1 do 4 zasługują "dzieła" Patryka Vegi czy jakieś durne komedie romantyczne, ale ten film prezentuje o wiele wyższy poziom. Ci krytycy po prostu kompromitują się takimi ocenami i wykazują swoja ignorancję. Zresztą fakt, że wszyscy wystawili podobne oceny, świadczy o ich kompletnym braku niezależności i własnego zdania.
Wstyd.....
Wstyd mi za ten film w czasach, kiedy polskie kino ma renomę, pieniądze i możliwości.
Wstyd mi za komentarze, które dobrze go oceniają.
Wstyd mi za aktorów, którzy zgodzili się w nim zagrać.....
Czy przyjdzie mi przestać chodzić do kina na filmy nakręcone przez Polski Instytut Sztuki Filmowej i TVP ????
Co się z wami dzieje twórcy?
Dobre, polskie kino schodzi na boczny tor, deja vu....
Wstyd mi za komentarze, które dobrze go oceniają.
Wstyd mi za aktorów, którzy zgodzili się w nim zagrać.....
Czy przyjdzie mi przestać chodzić do kina na filmy nakręcone przez Polski Instytut Sztuki Filmowej i TVP ????
Co się z wami dzieje twórcy?
Dobre, polskie kino schodzi na boczny tor, deja vu....
moja opinia film bdb
Akcja wartka, zero dłużyzn, wciągający, scenografia jaką lubię, obsada aktorska wyśmienita. Według mnie nie sie do czego przyczepić. Wszystko co powinno być w kryminale, do tego aura wojenna... ja takie kino uwielbiam. Polecam tym co chcą sie rozerwać, bez nadęcia, hałasu i wszechobecnego chamstwa i przeklinania.
Szczegóły!
W pierwszych scenach filmu widzimy: 1. Aluminiowe współczesne drzwi wejściowe dworca kolejowego (nie ma u nas pięknie rewitalizowanych stacji PKP?) 2. Na peronie dworca przez moment miga współczesny obiekt z elewacją z polerowanego czarnego granitu. 3. Sala wykładowa, Żmijewski siedzi na tle tablicy szkolnej z dolnym elementem z profilu z aluminium ekstrudowanego. W tym momencie, a to była chyba piąta minuta, zakończyłem obdukcję tego filmu.
szkoda czasu
Szkoda czasu, dla mnie oczekiwania były wielkie, opis obiecujący a wyszła katastrofa!!! totalne rozczarowanie. Poza dobrą obsadą reszta żałosna i bez uzasadnień akcji i pośrednich wątków. Intryga żałosna, popłuczyny psychologii i demonów wojennych z problemem żydowskim na czele. Zmarnowany czas.
Czarny mercedes
Kiepski scenariusz. Film oderwany od ówczesnej rzeczywistości. Przekleństwa, mocne sceny seksualne i ojciec Mateusz który mówi, że Bóg mu nie pomoże. Nie pomogła dobra obsada. I na końcu dużo trupów, tylko reżyserowi daleko do Quentina Tarantino. Szkoda, można było zrobić lepszy i ciekawszy film.