Widok
Uwaga-tytuł jest mylący
Spodziewałam sie czegos zupełnie innego..Myslałam, że to bedzie prawdziwa historia... historia mordercy ktory mordował w Polsce w latach 60-tych...i faktycznie jego nazwisko sie pojawilo ale na tym koniec. Prawie cały film jest zmyślony, wątki pomieszane i ogolnie...nuda.Szkoda bo zapowiadał sie dobrze...
rozczarowana
Czytając recenzje o tym filmie odniosłam wrażenie, że to film genialny, arcydzieło. Oszczędny w środkach , głębokie studium fascynacji zbrodnią, młody chłopak kradnie tożsamość i legendę seryjnemu mordercy. Ale to wszystko pojawia się tylko w recenzjach. W filmie tego nie zauważyłam. Moim zdaniem to słaby film. Właściwie gdybym nie czytała recenzji to tak naprawdę wyszłabym z kina z pytanie - ale o co chodzi. Co autor chciał pokazać (powiedzieć) tym obrazem.
niesamowity klimat
zastanawiam się tylko kto te opinie pisze...bo film jest nieoczywisty nieprzewidywalny od samego początku a tym samym intrygujący do samego końca. Bardzo polecam fantastyczny ;) tj mroczny obraz klimat PRL, (jak i w "Zjednoczonych stanach miłości") naprawdę warto a najlepiej wybrać się samemu, by bać się potem wracać skm do domu ;) dla tych co lubią poczuć emocje
Klimat PRL?
Oba filmy kreują klimat PRL zgodnie z obowiązującą potrzebą: mroczność, straszność, niemal "jesień średniowiecza". To się nazywa manipulacja pierwszej wody-romanse i miłości niezadowolonych i nieszczęśliwych kobiet zdarzają się w różnych czasach, a określenie: film nieprzewidywalny nie oznacza, że jest to film dobry. Nie jest ani dobry, ani intrygujący. Jak łatwo dzisiaj omotać publiczność.