Widok
Człowiek na człowieku w SKMce
Człowiek na człowieku w SKMce w stronę Gdyni. Przecież mamy apogeum 4 fali, ludzie umierają dziesiątkami, szczepienia stoją w miejscu... Kiedy zwiększycie częstotliwość kursowania? Czy ma dojść do tragedii? Gdzie kontrole maseczek, bo te to ma na twarzy ledwie co drugi pasażer??
więcej
więcej
Ja jeżdżę samochodem i nic mnie nie przekona do komunikacji miejskiej.
Pomimo korków i drogiego paliwa. Siedzę sobie w czystym, wygodnym fotelu. Często odpalam sobie ulubiony film, mam przeważnie ze sobą ulubioną kawę lub coś innego do picia i tak mogę jechać nawet godzinami. Nie gniotąc się i nie narażając na "bliskie spotkanie z wirusem". W lato kllima w zime ogrzewanie na ulubioną temperaturę. Nikt mi nie marudzi, że mu za zimno, że za gorąco, a że za mocno lub za słabo wieje... Same plusy.
Akurat to powinien zrobić autor
Skoro tak się obawia zakażenia, to czemu w ogole wychodzi z domu? A skoro już musi, to przy tym poziomie strachu czemu zgodnie z sugestia nie pojechał rowerem, nie poszedł pieszo bądź ewentualnie nie skorzystał z taxi, by ograniczyć kontakty z ludźmi? Podpucha albo roszczeniowiec - wszyscy wokół, od współpasażerów po skm mają robić to, co on sobie życzy.