Re: Czy komus snil sie kiedys ktos kto nie zyje?
P.S. Ale chętnie posłucham kogoś w temacie więc się wypowiedz więcej ;)
Generalnie a propos egzotyzmów i wszystkich tych lewitujących krzeseł (haha ;) ), to jako w miarę chłodny obserwator...
rozwiń
P.S. Ale chętnie posłucham kogoś w temacie więc się wypowiedz więcej ;)
Generalnie a propos egzotyzmów i wszystkich tych lewitujących krzeseł (haha ;) ), to jako w miarę chłodny obserwator zauważam jeden fakt: najwięcej problemów ze sferą duchową mają osoby które dokonują swoistego miksu różnych typów duchowości równocześnie. Np: kładą tarota potem bratają się z drzewami jednocześnie medytując w Indiach i rozważając zagwozdki nordyckiej mitologi. Można odnieść wrażenie że taki postmodernistyczny misz-masz robi największe spustoszenie.
Pytanie tylko czy jest to dezintegracja tożsamości kulturowej danego człowieka czy kwestia psychologiczna, czy też faktycznie jakiś łomot metafizyczny. To mnie ciekawi.
zobacz wątek