Widok

Czy ktoś z was pracuje jako kurator społeczny?

Hej :)
Pytanie jak w temacie :) Może napisze mi ktoś ile można zarobić pracując jako kurator społeczny? ile mniej więcej godzin w tygodniu zajmuje wam ta praca? bo jest to chyba bardziej dodatkowe zajęcie niż pełnoetatowe, prawda? czy są takie sytuacje, że dostajecie telefon z pracy i musicie zostawić wszystko i jechać na wyznaczone miejsce? czy np. macie wyznaczony termin do kiedy należy zrobić wywiad u rodziny?
Dostałam dziś telefon z zaproszeniem na rozmowę i nie wiem czego się spodziewać dokładnie ;)

Będę wdzięczna za odpowiedzi :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
z ciekawości: w którym mieście dostałaś zaproszenie na rozmowę? interesowałam się tematem w trakcie studiów... ale mama koleżanki która jest kuratorem powiedziała szczerze- znalezienie pracy graniczy z cudem
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Gdynia
jak zadzwonili to byłam w szoku bo CV składałam do Sądu 6 lat temu ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
składałaś osobiście, czy wysyłałaś meilem?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
wow to rzeczywiście, nawet zbiega się bo ja się orientowałam w 2009 jak kończyłam licencjat. Ciekawe zjawisko że odezwali się po tylu latach :) życzę powodzenia, mi się marzyła taka praca
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
składałam osobiście
odezwali się może dlatego że miałam u nich tzn. kuratorów praktykę studenccką ;)
Pani kurator która do mnie dzwoniła mówiła że wyciągnęła wszystkie zgłoszenia, przegląda je i dzwoni do wybranych osób ;)
nigdy bym się nie spodziewała że po 6 latach się odezwą ;)
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
Monika Szukam w trójmieście kuratora społecznego dla mojej córki nieletniej. W sądzie ponoć wszyscy odmowili.jestem zupełnie bezsilny bo trwa to już ponad rok. Możesz mi kogoś polecić albo sama zająć się tą sprawą? Będę bardzo wdzięczny. S.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mi się kiedyś marzyła praca kuratora, dopóki na studiach nie poszłam na praktyki do sądu, w Gdańsku nawiasem mówiąc. Kierowniczka za wiele nie mówiła o minusach, ale kuratorki podlegające jej, zwłaszcza w terenie na który mnie zabierały często i gęsto mówiły prawdę. Niby bycie kuratorem, zwłaszcza zawodowym wydaje się być takie ambitne i prestiżowe, ale to nieprawda. Prawda jest taka, że chodzisz na wizyty dosłownie do melin, tam gdzie smród, bród i ubóstwo, tam gdzie patologia, alkoholizm i narkotyki, tam gdzie przemoc i przestępczość. Z "terenu" bałam się wracać do domu, a to był późny piątkowy wieczór i okolice stoczni gdańskiej. Praca często niewdzięczna, nieefektywna i niebezpieczna, bo nigdy nie wiesz na kogo trafisz ze swoich podopiecznych. Dużo roboty papierkowej, w sądzie nic nie zrobisz, bo masz dyżury dla interesantów, tzw. klientów więc nadrabiasz w domu pisząc raporty, sprawozdania i wywiady. Bo kiedy? A i zdarzają się telefony w świątki, piątki i niedziele, bo nagle się okazuje, że coś się dzieje z jakimś Twoim podopiecznym i trzeba jechać w teren. Wsiada na psychikę i to mocno kiedy np. musisz podjąć decyzję czy zabrać dzieci z rodziny czy nie, czy złożyć wniosek o ograniczenie władzy rodzicielskiej albo całkowicie pozbawić kogoś praw. Ja nie polecam, ja się na to nie piszę, ja zrezygnowałam.

P.S. To chyba jakiś cud, że zadzwonili, nieważne kiedy, ale że w ogóle, bo dostać się w ogóle do sądu jako kurator to chyba najlepiej mieć znajomości.
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 0
Pedagog zgadzam się z każdym Twoim słowem, ja po kilku latach imałam się różnych rzeczy, troszkę odbiegłam do pracy w zwodzie ale dalej czuję, że to moje powołanie, szczególnie paraca z ciężką młodzieżą, widzę efekty moim działań i to mi daje nadzieję.Ale niestety, realia w Polsce sa jakie są, płaca niska jak na taką pracę, chodzi mi o kuratora, dostać taką pracę to cud nad Wislą, jak piszesz, najczęściej po znajomości. Inna kwestia że im dłużej się otaczałam w takim nieciekawym zaczęłam odczuwać frustrację z innego powodu, często rodziny wielodzietne, mające w brew pozorom niesłe wsparcie finansowe i materialne z mopsu, mieszkania komunalne... a my z narzeczonym tyle lat wynajmujemy, ja prcuję w zakładzie pracy chronionej bo jestem po chemioterapii ( a rachunki trzeba płacić ), zarabiam najniższą krajową i tym samym przekraczamy dochody... w tym kraju bardziej oplaca się nic nie robić... albo inaczej, narobić sobie dzieci. A jak przypomnę sobie moje dzieciaki z świetlicy środowiskowej ktorym zwróciłam uwagę aby nie niszczyły butów to usłyszałam " po co ? przecież w tym miesiącu dostajemy paczki z mopsu, nowe buty przyjdą"...
popieram tę opinię 10 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hahaha "Prawda jest taka, że chodzisz na wizyty dosłownie do melin, tam gdzie smród, bród i ubóstwo, tam gdzie patologia, alkoholizm i narkotyki, tam gdzie przemoc i przestępczość." Przepraszam bardzo, czego się Pani spodziewała? Ułożonych, bogatych rodzin? Przecież praca kuratora g*wnie na tym polega. Śmieszą mnie takie osoby które wypisują takie głupoty nie mając żadnej wiedzy na temat zawodu. Narzekają, że jaka to praca jest ciężka bo po pracy kuratora sądowego spodziewali się drogi usłanej różami :D
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 1
A Ola z Klanu chwali sobie tę robotę
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Byłem kuratorem społecznym w zespole rodzinnym. Trwało to kilka lat i tak mi się spodobało, że wystartowałem w konkursiena aplikację kuratorską, konkurs wygrałem, po rocznej aplikacji i zdaniu egzaminu zostałem kuratorem zawodowym. Miałem fajną patronkę, ktora wiele mnie nauczyła,a i do tej pory służy radą. Lubię moją pracę, zwlaszcza z nieletnimi. Nie jest łatwo, ale sprawia mi ta oracar satysfakcję. Zarobki? Ja mam na rękę 3126 zł. Da się wyżyć.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0

Jestem drugi rok kuratorem społecznym. Sądzę, że 100 zł to powinna być minimalna stawka za każdy nadzór, czy dozór, a jeśli ktoś zazdrości ,niech spróbuje, to jeszcze do tej kwoty dołoży.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0

100 zł za cały dzień ?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Kurator społeczny pracuje za friko tylko mu zwracają ryczałt za paliwo.oczywiscie zawsze jakiś grosz zostanie. Do podopiecznych jeździ się w zależności ile ustali sąd. Raz na miesiąc bądź raz na dwa miesiące.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Witam mam troszke inne pytanie , moj partner skonczyl wyrok w zawiasach ma jeszcze kuratora ale zostalo mu 5 miesiecy zawiasow cichych . Jego byla ma znajomosciach w kuratowstwie sadzie i moj partner boi sie ze bedac bez winy ona cos wymysli i pojdzie siedziec co mozemy zrobic w takiej styuacji
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Czy coś w tej kwestii się zmieniło?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Myślę, że poprzednie odpowiedzi w pełni wyczerpały temat. Jeśli natomiast chciałabyś zapoznać się z artykułem, w którym wszystkie te informacje byłyby zebrane, zapoznaj się z artykułem dostępnym pod adresem https://www.aplikuj.pl/porady-dla-pracownikow/909/jak-zostac-kuratorem-spolecznym-lub-sadowym a gwarantuję, że dowiesz się z niego wszystkiego, na czym Ci zależy.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Żadnej odpowiedzi merytoryczne j nie było...pozdrawiam
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Praca

Uwaga na STAŻ który jest pracą a jednak w świetle prawa pracą nie jest (48 odpowiedzi)

Są dwa rodzaje staży: -finansowanie ze środków własnych Urzędu Pracy a dokładniej z Funduszu...

praca z otto w holandii (42 odpowiedzi)

cześć, mam pytanie, ktos byl zatrudniony przez otto w holandii? jakie warunki mieszkaniowe?...

Utrata pracy i poduszka finansowa (7 odpowiedzi)

Koronawirus niekorzystnie wpływa na finanse nie tylko w firmach, ale również w wielu...

do góry