Re: Czy kupić?
konik83 napisał(a):
> Przez te trzy lata użwany był jedynie do jazdy na wakacjach -
> raczej niezbyt często.
> Do tej pory jeździłem na rowerze bez amortyzatorów - stądrozwiń
konik83 napisał(a):
> Przez te trzy lata użwany był jedynie do jazdy na wakacjach -
> raczej niezbyt często.
> Do tej pory jeździłem na rowerze bez amortyzatorów - stąd
> stwierdzenie.
>
> Fotki:
ten rower musiał mieć ciekawą historię... każda część z innej parafii, przemieszanie czegoś w stylu Acery-X z całkiem współcześnie wyglądającą XT, mostek z kierą jakby się kolorystycznie nie zgrywały, siodełko jakoś nie od kompletu, oponki każda z innej bajki. "Amortyzator" nadaje się raczej do kosza, przeciętny sztywny widelec będzie lepszy i sprawiający mniej kłopotu. Wygląda na niezłego składaka - trochę to dziwne jak na rower 'niezbyt często jeżdżony'.
Pytanie do posiadaczy Schwinna - rury podłańcuchowe tylnego trójkąta w świniach są takie wygięte? Zwłaszcza że lewa wygląda na prostą...
Generalnie można znacznie lepiej i pewniej wydać 600zł
zobacz wątek