Widok
Wiemy kto .... Nie doszukuje się , od lata racjonalnie patrze na swiat , tyle , ze może w przeciwieństwie do Ciebie miałem to szczęście , ze na swojej drodze zycia spotkałem całkiem sporo mądrych i naprawdę myślących kobiet , a co do nerwów , to kazdy je ma , jeden potrafi tłumic i wybucha raptem mocno przy jakiejś totalnej głupocie , drugi daje im wyraz na bieżąco m stawiam na druga opcje :D jest zdrowsza , choć sam posiadam , muszę to przyznać wielkie pokłady cierpliwości i jezeli wybucham to niestety jest to ta opcja zbierania i nagłej eksplozji , ale potrafie tez przeprosic i szybko mi przechodzi , szlag zrobiłem autoreklame ;)
pozdrawiam
pozdrawiam
a
ja jestem ! nie złosliwa ale nerwus,furiat ,co rzuca talerzem i laptopem tez!
rozwaliłam facetowi auto -bo mnie zdradzał a powiedziałam--nie oszukuj
bo tego nienawidze!
jak chcesz miec inna ..zostaw mnie w spokoju!
to jest proste jak ....
a wnerwia mnie jak ktos nie rozumie i łze jak pies
skoro jestem oddana i ktos na to pluje to dostanie po garach
potem --jak sie uspokoje --wniosek--głupia babo--odwraca sie na piecie bez słowa,,a tak wychodzic na swira!
a swirem jest on!
ja jestem ! nie złosliwa ale nerwus,furiat ,co rzuca talerzem i laptopem tez!
rozwaliłam facetowi auto -bo mnie zdradzał a powiedziałam--nie oszukuj
bo tego nienawidze!
jak chcesz miec inna ..zostaw mnie w spokoju!
to jest proste jak ....
a wnerwia mnie jak ktos nie rozumie i łze jak pies
skoro jestem oddana i ktos na to pluje to dostanie po garach
potem --jak sie uspokoje --wniosek--głupia babo--odwraca sie na piecie bez słowa,,a tak wychodzic na swira!
a swirem jest on!
>złośnicą może być osoba która uwielbia żywiołowość sarkazm , mile widziany z mojej strony
Tak to zwykle tłumaczą sobie faceci mający tendencję do wchodzenia w toksyczne relacje. Z założenia doszukują się słodkiego aspektu cech, które racjonalnie rzecz biorąc są wadami.
Kobieta piszę, że jest złosnicą, zołzą, czarownicą, wariatką... a facet widzi inteligentną, pewną siebie, przebojową i zaradną dziewczynę. Dopóki nie wejdzie z nią w związek i jej doświadczy; wtedy widzi wredną, upartą jak osioł furiatkę:D
Sam mam tendencję do takich kobiet, ale z wiekiem coraz bardziej dostrzegam, że trzeba unikać tych, u których te cechy są dominujące.
To coś jak ze słodyczami, są pyszne, ale niezbyt zdrowe;) Istotna jest zdolność zachowania umiaru:)
Tak to zwykle tłumaczą sobie faceci mający tendencję do wchodzenia w toksyczne relacje. Z założenia doszukują się słodkiego aspektu cech, które racjonalnie rzecz biorąc są wadami.
Kobieta piszę, że jest złosnicą, zołzą, czarownicą, wariatką... a facet widzi inteligentną, pewną siebie, przebojową i zaradną dziewczynę. Dopóki nie wejdzie z nią w związek i jej doświadczy; wtedy widzi wredną, upartą jak osioł furiatkę:D
Sam mam tendencję do takich kobiet, ale z wiekiem coraz bardziej dostrzegam, że trzeba unikać tych, u których te cechy są dominujące.
To coś jak ze słodyczami, są pyszne, ale niezbyt zdrowe;) Istotna jest zdolność zachowania umiaru:)
Czy jestem spokojnym czlowiekiem , cos w tym jest gdyż wiele osób mnie znających takim mnie widzi i taki właściwie jestem , czy jestem ustępliwy , owszem , ale w zakresie porozumienia i sensownych racji , oraz , co może dziwne w ramach wspólnoty związku , ale nie za wszelką cenę , stawiam zawsze na rozum i rozmowę , gdyż po to mamy organ mowy aby słownie a nie siłowo ( rzut talerzem przed siebie , szklanka o podłogę itd ) rozwiązać problemy które zawsze wynikają przy wspólnym życiu. Złośniczko0 , co do czekania , możliwe , że się doczekasz , osobiście raczej nie jestem osoba która byłaby w Twoim "guście " :)
Pozdrawiam
Pozdrawiam
Poczytałem sobie trochę i taka mała uwaga z mojej strony , jak odebrać słowo złośnica , określenie swojej osoby którą tutaj nasza autorka wątku prezentuję , ok antyspołeczny miałeś tam swoje doświadczenia , ja tez i niekoniecznie podobne , złośnicą może być osoba która uwielbia żywiołowość sarkazm , mile widziany z mojej strony i z która takie mamłysie nie są w stanie wytrzymać .Na tym sie zasadza złoszczenie , na samodzielności zdania i tyle.pozdrawiam
Isztar, ja to bym się nawet z Tobą zgodził, gdyby nie fakt, że poznałem wiele kobiet, które mówiły na początku "zołza ze nie" a potem robiły się niemiłe i tłumaczyły się stwierdzeniem: "no przecież mówiłam, że zołza ze mnie":D
"Zrozumiał, że nie tylko był jej bliski, ale nie wiedział gdzie on się kończy, a ona zaczyna"
> mzczyzi odbieraja taki przekaz dosłownie???
Disclaimer: Nie mogę mówić za wszystkich mężczyzn, aczkoliwek nie sądzę, żebym w swej ocenie był odosobniony.
Ad rem:
Ogłoszenie jest swego rodzaju ofertą handlową.
Jasne, że jednym z działań marketingowych może być próba zaintrygowania potencjalnego zainteresowanego. Co też takiego moze się ukrywać pod reklamą: "nie kupujcie mnie"?
Czy jest to marketing skuteczny? Wątpię.
Jeśli dobrze odczytuję nick autorki wątku, to jej "target" jest wybitnie rozpuszczony nadpodażą towaru. Zawsze jest to gra w ciemno, jednak mając wybór, weźmie to, co na pierwszy rzut oka wydaje się atrakcyjne, choćby nie była to prawda.
Zmienić zawsze można a po co brać towar, który z góry oznaczony jest jako zdefektowany? ;]
Disclaimer: Nie mogę mówić za wszystkich mężczyzn, aczkoliwek nie sądzę, żebym w swej ocenie był odosobniony.
Ad rem:
Ogłoszenie jest swego rodzaju ofertą handlową.
Jasne, że jednym z działań marketingowych może być próba zaintrygowania potencjalnego zainteresowanego. Co też takiego moze się ukrywać pod reklamą: "nie kupujcie mnie"?
Czy jest to marketing skuteczny? Wątpię.
Jeśli dobrze odczytuję nick autorki wątku, to jej "target" jest wybitnie rozpuszczony nadpodażą towaru. Zawsze jest to gra w ciemno, jednak mając wybór, weźmie to, co na pierwszy rzut oka wydaje się atrakcyjne, choćby nie była to prawda.
Zmienić zawsze można a po co brać towar, który z góry oznaczony jest jako zdefektowany? ;]