Kurs zrobiłem ładnych pare lat temu w innej szkole, dziś dość rozbudowanej w trójmieście.. Teraz oczywiście żałuję, ponieważ w tego typu szkołach nie można liczyć na tak osobiste podejście do kursanta jak ma to miejsce w Ampolu, co oznacza że zostanie nam przydzielony instruktor dla którego jesteśmy niejako kolejnym kawałem bezprawkowego mięcha;). Jednak najważniejsze w Ampolu dla mnie to sama jakość nauczania. Po tych paru latach od kursu i 4 nieudanych egzaminach postanowiłem spróbować jeszcze raz i ostatecznie wziąłem ok. 22h jazdy.
Jeździłem zarówno z Grześkiem jak i p. Zbyszkiem. Jeden to totalnie bezstresowe jeżdżenie i zaskakująco profesjonalne podejście do nauczania (koleś w okolicach mojego wieku a zero żenady!;)) a drugi to większe doświadczenie życiowo-drogowe;) a zatem z lekka bardziej wymagająca atmosfera, idealna gdy jest się blisko egzaminu.
Szkoda że kursu u nich nie robiłem bo to porządne, profesjonalne chłopy, bez kitu bezstresowa (lub minimalnie stresowa) jazda i dużo dobrej nauki.
Nie wybierajcie jakiejś szkoły dlatego że jej szef ma zmysł marketingowy.Ampol jest beznadziejnie skryty na Śląskiej ale istnieje tak długo najwyraźniej nie bez powodu..:)