Widok
a mi wychodzi na to, że dekatlon zaczął jakąś poważną kampanię marketingową bo nawet na amerykańskich forach zupełnie nie związanych z tematem pojawiły się posty o dekatlonie.
żabia technika to zła technika, chłopaki nie potrafią zbudować lotniskowca czy samolotu, który mógłby ladować w więcej niż dwóch portach lotniczych na świecie, a co dopiero roweru.
żabia technika to zła technika, chłopaki nie potrafią zbudować lotniskowca czy samolotu, który mógłby ladować w więcej niż dwóch portach lotniczych na świecie, a co dopiero roweru.
no cóż.....rowery kuszą cenami biorąc pod uwage osprzet w jaki są zaopatrzone, a ten jest popularny i dobrze znany A czy ramki są dobre i sprawdzaja sie - za jakis tam czas wyjdzie....kupujac Gianta placi sie w pewnej czesci za reklame itd. dzieki temu co drugi rower to Giant, a z tego co wiem to ich ramy jakies super-hiper nie są...
aby miec nietuzinkowy rower wystarczy zedrzec naklejki lub zamalowac, ew nakleic swoje i juz masz niepowtarzalny sprzet... a najwazniejsze jest to zeby dobrze chodzil, mnie napisy w sumie malo obchodza... i zapewne nie jestem odosobniony w tej kwestii...
pozdrower
Peter
PS: sam sie zastanawialem nad Decathlonem swego czasu a i ostatnio tyszzzzz..... ;-)
pozdrower
Peter
PS: sam sie zastanawialem nad Decathlonem swego czasu a i ostatnio tyszzzzz..... ;-)
yacek napisał(a):
> Aga_S - chcesz mieć nietuzinkowy rower , kup Fuji Nevadę lub
> Thrila :-)
Jacku, mi nie chodzi o to aby miec nietuzinkowy rower i wyrozniac sie.........nie sadze aby decathlon byl nietuzinkowy. Ale za dajmy na to 3000 zl mozna miec decathlona na na prawde fajnym osprzecie. Rower ma przede wszystkim sprawnie chodzic, a nie mieć Fuji na ramie....
> Aga_S - chcesz mieć nietuzinkowy rower , kup Fuji Nevadę lub
> Thrila :-)
Jacku, mi nie chodzi o to aby miec nietuzinkowy rower i wyrozniac sie.........nie sadze aby decathlon byl nietuzinkowy. Ale za dajmy na to 3000 zl mozna miec decathlona na na prawde fajnym osprzecie. Rower ma przede wszystkim sprawnie chodzic, a nie mieć Fuji na ramie....
konkrety? no jasne - lotniskowiec degol co z portu wyplynac nie moze, samochody z ktorych co rusz cos odpada, samoloty co latają tylko z 75% obciazenia i lądować moga tylko w punkcie startu - skoro takie prostactwa potrafią spieprzyć to co dopiero wyrafinowany sprzęt jakim jest rower ;)
a serio - osprzęt i tak jest na nich z dalekiego wschodu, jeżeli do ramy też nie dotykają się francuscy związkowcy to mogą być ok.
bardziej mnie zastanawia to, że oni naprawdę zmasowaną akcję marketingową na forach i w mediach robią
a serio - osprzęt i tak jest na nich z dalekiego wschodu, jeżeli do ramy też nie dotykają się francuscy związkowcy to mogą być ok.
bardziej mnie zastanawia to, że oni naprawdę zmasowaną akcję marketingową na forach i w mediach robią
Niewiem czy tą markę można spotkać gdziekolwiek poza marketami de.. - byłem w takim i pierwsze co mi się na oczy wcisneło to mnogość wszystkiego ale żaden wybór. Inaczej sprawa miała się z rowerami po cenach patrząc racej logarytmicznie z maksimum na poziomie 7kzł za rowerek z podróbą holowtechII truvativa i przeżutką XTR. Rama wyglądał ciekawie i jak na moje oko na 95% jest spawana maszynowo raczej na tajwanie inaczej ciężko by im było ceny utrzymać - chyba że unia dopłaca. Oprucz tego mają spory wybór ciuchów rowerowych !! pozdrawiam B.
mozna spotkać - w większości normalnych sklepów rowerowych na zachodzie europy można i te rowery są popularne.
natomiast nie sądze żeby były lepsze od innych - mniej więcej ten sam poziom po prostu - decyduje cena/osprzęt/geometria rur i ramy zatem.
i nie piernicz, że spawanie ręczne w produkcji masowej jest lepsze od maszynowego - to bzdura.
natomiast nie sądze żeby były lepsze od innych - mniej więcej ten sam poziom po prostu - decyduje cena/osprzęt/geometria rur i ramy zatem.
i nie piernicz, że spawanie ręczne w produkcji masowej jest lepsze od maszynowego - to bzdura.
yacek napisał(a):
> Aga_S - moim skromnym zdaniem każdy rower za 3 tysiaki bedzie "
> sprawnie " chodził , tu nie ma cudów , pozostaje tylko kwestia
> marki ( naklejki na ramie ) i koloru :-) . Pozdr.
owszem.....ale marka marce nie rowna, a poza tym ja osobiscie chce kupic taki rower, w ktorym osprzet bedzie na podobnym poziomie, a nie przykladowo z tylu xt, a klamkomanetki altus albo jakies piasty prawie no-name, bo i tak sie zdarza. Owszem dobra rama to podstawa, ale nie kupilabym pierwszego z brzegu roweru za 3 tys. bo ma fajny kolor albo "chodliwe" naklejki na ramie.
pozdro
> Aga_S - moim skromnym zdaniem każdy rower za 3 tysiaki bedzie "
> sprawnie " chodził , tu nie ma cudów , pozostaje tylko kwestia
> marki ( naklejki na ramie ) i koloru :-) . Pozdr.
owszem.....ale marka marce nie rowna, a poza tym ja osobiscie chce kupic taki rower, w ktorym osprzet bedzie na podobnym poziomie, a nie przykladowo z tylu xt, a klamkomanetki altus albo jakies piasty prawie no-name, bo i tak sie zdarza. Owszem dobra rama to podstawa, ale nie kupilabym pierwszego z brzegu roweru za 3 tys. bo ma fajny kolor albo "chodliwe" naklejki na ramie.
pozdro