sylwester 2008/09
miałam wiele obaw pzred tym sylwestrem bo już dawno nie bawiłam się w PAPRYCE a tematyka dekadenckiego sylwestra nie do końca wydawała mi się "znajoma", ale teraz moge powiedzieć, że zabawa była po...
rozwiń
miałam wiele obaw pzred tym sylwestrem bo już dawno nie bawiłam się w PAPRYCE a tematyka dekadenckiego sylwestra nie do końca wydawała mi się "znajoma", ale teraz moge powiedzieć, że zabawa była po prostu PRZEDNIA! Bardzo fajne towarzystwo zgromadziło sie w klubie, ludzie faktycznie zadbali o "sylwestrowy wygląd z klasą" (jak przystało na LATA KRYZYSU ;) ), tak więc dodatkowo dodawało to smaku zabawie... + muzyka, do której zdecydowanie szło potańczyć :). Po prostu klub był pełen ludzi do 4:00 rano, dopiero potem zaczeło się towarzystwo wykruszać! Jestem bardzo miło zaskoczona i długo będę wspominać tę noc :).
zobacz wątek