tak masz rację, ale od tego jest gmina i starostwo aby zauważyć nieprawidłowości oraz na nie zareagować. W tej wsi niemal wszyscy bezprawnie spuszczają wodę opadową ze swoich działek na drogi....
rozwiń
tak masz rację, ale od tego jest gmina i starostwo aby zauważyć nieprawidłowości oraz na nie zareagować. W tej wsi niemal wszyscy bezprawnie spuszczają wodę opadową ze swoich działek na drogi. Kończy się to właśnie podtopieniami. Gmina / Starostwo powinno przeprowadzić kontrolę, w razie stwierdzenia uchybień nakazać właścicielom zbudowania odpowiednich i działających instalacji w obrębie swojej działki (studnia chłonna z dostępem do warstw przepuszczalnych) czy skrzynki retencyjno-rozsączające ) i wówczas miałaby problem z głowy, a ludzie którzy przestrzegają przepisów nie mieliby problemów z wodą spowodowanych przez nieuczciwych sąsiadów.
to również jest dbanie o zrównoważony rozwój. Nie wystarczy napisać na papierku wymagań technicznych skoro nikt nigdy ich nie kontroluje. Od tego są władze aby pilnować wykonywania przepisów.
podsumowując, tak, ludzie są sami sobie winni, ale urzędnicy wiedzący o problemie z wodami opadowymi od WIELU lat powinni zareagować w ten czy inny sposób.
zobacz wątek