Widok
To nie jest komedia!!!
To nie jest komedia.
Tu nie ma z czego się śmiać.
Papierowe magazyny modowe upadają, wszechobecny piniądz, szmal, kasa. Najważniejsze są reklamy, jest oszczędzanie na wszystkim. Przychodzący nowi ludzie do biznesu wydawniczego to typowe korpszczury bez żadnych ideałów. Liczy się tylko zysk. Notoryczny strach przed utratą pracy w wydawnictwach, strach przed nadchodzącą AI STRESsss
Film jest dobrze zagrany, błyszczy oczywiście Streep. Nie rozumiem czemu Hatheway, po 20 latach, nadal zachowuje się jak nastolatka, jest taka infantylna.
Film mi się podobał, ale jego wydźwięk jest smutny.
Do
Tu nie ma z czego się śmiać.
Papierowe magazyny modowe upadają, wszechobecny piniądz, szmal, kasa. Najważniejsze są reklamy, jest oszczędzanie na wszystkim. Przychodzący nowi ludzie do biznesu wydawniczego to typowe korpszczury bez żadnych ideałów. Liczy się tylko zysk. Notoryczny strach przed utratą pracy w wydawnictwach, strach przed nadchodzącą AI STRESsss
Film jest dobrze zagrany, błyszczy oczywiście Streep. Nie rozumiem czemu Hatheway, po 20 latach, nadal zachowuje się jak nastolatka, jest taka infantylna.
Film mi się podobał, ale jego wydźwięk jest smutny.
Do
porównując...
Porównując do części 1 nowa produkcja niestety jest duuużo słabsza. Miranda jest totalnie inną postacią, rozgadała się, zmiękła, straciła pazur. Bardzo lubię Meryl Streep, ale tu zagrała przeciętie. Nie ma gestów, spojrzeń. Cały film jest płaski i bez polotu. Na plus na pewno Anne Hathaway i Emily Blunt, Stanley Tucci zawsze spoko ale tu też widać nieco wypranie z emocji w porównaniu do poprzedniego filmu. Diabła ogląda się nieźle, ale wygląda jakby był zrobiony niedokładnie, tanio? Zdjęcia nie porywają, postaci utraciły swoje charaktery. Ogląda się nieźle, ale do pierwszej części chce się wracać i miała ona przesłanie, a drugą obejrzałam raz i na pewno nie będę jej powtarzać. Trochę szkoda.
Koszmarne bzdury o niczym.
Poszedłem na ten film z dwiema przyjaciółkami - obu podobała się bardzo pierwsza część sprzed... 20 lat. I myslaly, ze ten film bedzie podobny. Ale chyba nie jest - cos koszmarnego. Film o niczym. kompletne brednie dla osob pozbawionych elementarnego gustu filmowego. Fabuła - ZERO, gra aktorska dobra, ale nawet jak ktoś się interesuje modą - to tam nie ma o tym niemal nic. Zamiast tego są absurdalne brednie o niczym, film niemiłosiernie się dłuży. Jest pusty, plastikowy. I chyba tylko takim osobom może się podobać. Jak ktoś chwali ten film - to zapytajcie tę osobę o czym jest fabuła, co ten film wnosi do ich życia? W odpowiedzi najpewniej usłyszycie... ciszę. nie polecam. najgorszy film widziany w tym roku. Fatalny. Ocena 2/10. Ps. rozumiem, że ktoś lubi aktorkę grającą główną bohaterkę czy Meryl Strip - ale pomimo ich dobrej gry - tego nie da się oglądać. To nieudana kopia pierwszej części. Minęło 20 lat - można było się bardziej wysilić.