Dla tych, którzy szukają pracy "obojętnie jakiej".
Cześć. Może i wyważam otwarte drzwi ale chcę podzielić się kilkoma informacjami. Informacje te mogą być przydatne dla osób mających przysłowiowy "nóż na gardle".
1. Praca dla...
rozwiń
Cześć. Może i wyważam otwarte drzwi ale chcę podzielić się kilkoma informacjami. Informacje te mogą być przydatne dla osób mających przysłowiowy "nóż na gardle".
1. Praca dla studentów: np. Transcom (call center sieci Play). Pracowałem tam dwa lata temu, zwerbowany przez jedną z agencji pracy. Praca jaka jest - można poczytać na Forum. Mimo wielu jej minusów dzisiaj doceniam to, że wypłacali kasę w terminie. No i jeżeli ktoś się szybko uodporni na chamskich klientów to może posiedzieć i zarobić.
2. Praca dla mężczyzn: pochodzić po budowach i popytać. Jako pomocnik budowlany przeważnie jest 10zł/h. Praca ciężka, z pieniędzmi różnie bywa - zależy od firmy. Ale dla tych, co mają "nóż na gardle"...
3. Zastanowić się nad "przebranżowieniem". Schować dyplom magistra i dumę do kieszeni. Pójść na kurs i w szybkim czasie można zostać np. operatorem maszyn budowlanych. Ja tak zrobiłem i nie narzekam - znalazłem pracę mimo braku doświadczenia na maszynach. Zacząłem jako pomocnik by z czasem zasiadać na sprzęcie. Teraz jestem pełnoprawnym operatorem.
Także głowa do góry i życzę powodzenia :) Mam nadzieję, że te informacje pomogą choćby jednej osobie.
zobacz wątek