Dużo podrób
Niby są certyfikaty wydawane ale jeśli kamień jest już wprawiony to nie ma nieinwazyjnej metody by go sprawdzić.
Największą przewałką jest bursztyn ale prasowany, czyli robimy jeden kawałek...
rozwiń
Niby są certyfikaty wydawane ale jeśli kamień jest już wprawiony to nie ma nieinwazyjnej metody by go sprawdzić.
Największą przewałką jest bursztyn ale prasowany, czyli robimy jeden kawałek z kilku mniejszych.
Są też doskonałe kopie żywiczne, więc naprawdę niełatwo poznać oryginał.
Teraz cena bursztynu jest najwyższa w historii więc o inwestycji nie ma mowy.
zobacz wątek