Panie Kiełbasa, grubo Pan poleciał...
Dziecko przez 2 lata chodzi, bawi się piłką nożną, więc chyba jest zadowolone co?
Natomiast swoje własne ambicje proponuję zostawić na boku albo samemu zapisać się do jednej z trójmiejskich drużyn oldboyów i tam rozwijać swoje pewnie nieprzeciętne umiejętności piłkarskie.
Dziecko zostawi Pan Trenerom, oni wiedzą najlepiej co i kiedy robić.
Ewentualnie jest opcja nr 2 , to Pan zrobi uprawnienia trenerskie i będzie osobistym Trenerem syna :)
Pozdrawiam serdecznie